Kibice w żałobie po śmierci wielkiej postaci polskiego sportu
W sobotę 21 lutego w wieku 73 lat zmarł Adam Sandurski. Wiadomość ta wstrząsnęła całym środowiskiem sportów walki w Polsce. Zmarły był jednym z najwybitniejszych polskich zapaśników i brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich 1980 w Moskwie. Warto bliżej poznać jego historię.

Wielkie sukcesy Adama Sandurskiego
Adam Sandurski w latach 70. i 80. XX wieku należał do najlepszych polskich zapaśników. Urodzony 8 lutego 1953 roku w Zarzeczu pod Przeworskiem zawodnik po pierwsze medale międzynarodowych imprez mistrzowskich sięgnął w 1979 roku. Wtedy zaczęła się świetna passa, która zaowocowała aż 10 krążkami. Startował w kategorii powyżej 100 kg w stylu wolnym.
Najważniejszym momentem w jego karierze były IO w Moskwie w 1980 roku, gdy został brązowym medalistą. W 1981 roku w Skopje był trzecim zapaśnikiem globu. Do tego zdobył dwa tytuły wicemistrza świata:
- 1982 w Edmonton
- 1983 w Kijowie.
Wielkie sukcesy świętował również na mistrzostwach Europy, z których aż sześć razy wracał z medalami, w tym srebrnym z 1984 roku w szwedzkim Jonkoping oraz pięcioma brązami. Dzięki licznym sukcesom stał się inspiracją dla wielu kolejnych pokoleń.
Nazywano go Olbrzymem z Rzeszowa
Ze względu na imponujące warunki fizyczne Adama Sandurskiego nazywano "Olbrzymem z Rzeszowa". Mierzył 214 centymetrów i ważył 135 kilogramów. Na macie był niezwykle skuteczny. Mało kto chciał się z nim mierzyć.
Przez lata związany był z klubem Stal Rzeszów. Czterokrotnie mianowano go najpopularniejszym sportowcem Polski południowo-wschodniej w ramach plebiscytu organizowanego przez dziennik "Nowiny". W 1989 roku w tym samym konkursie otrzymał tytuł "Honorowego Sportowca Roku". Co ciekawe występował również w filmach. Zanotował epizodyczne role w takich produkcjach jak:
- "Afonia i Pszczoły"
- "W starym domu, czyli niepodległość trójkątów".
Adam Sandurski zmarł w Niemczech
Po zakończeniu sportowej kariery Adam Sandurski wyemigrował do Niemiec i tam spędził ostatnie lata swojego życia. Od dłuższego czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi. W ostatnim czasie przebywał w szpitalu w Witten i tam zmarł w wieku 73 lat.


