Piłkarze Śląska Wrocław zaatakowani. Jest komunikat klubu
Dwaj piłkarze Śląska Wrocław – Piotr Samiec-Talar i Patryk Sokołowski – zostali zaatakowani w nocy z soboty na niedzielę - przekazał w poniedziałek klub. Ten drugi w wyniku poniesionych obrażeń może już w tym sezonie nie pojawić się na boisku.
„W związku z wydarzeniami, które miały miejsce w nocy z dnia 21.03 na 22.03 informujemy, że nasi zawodnicy Patryk Sokołowski oraz Piotr Samiec-Talar, padli ofiarą napaści. Obaj piłkarze znajdują się pod opieką medyczną oraz otrzymują pełne wsparcie ze strony Klubu. Ich zdrowie oraz bezpieczeństwo w tej chwili są dla nas najwyższym priorytetem. (…) Z uwagi na prywatność zawodników oraz dobro postępowania na tym etapie nie będziemy udzielać żadnych informacji” – ogłosił Śląsk w komunikacie.
Do zdarzenia miało dojść po wyjazdowym meczu z Puszczą Niepołomice (1:1). Piłkarze dostali kilka dni wolnego od trenera i część z nich wspólnie udała się do jednego z wrocławskich klubów. Kiedy już rozchodzili się do domów, dwóch z nich zostało zaatakowanych. Samcowi-Talarowi nic poważnego się nie stało, ale Sokołowski został odwieziony do szpitala. Nieoficjalne informacje nie są optymistyczne, bo mówią o kilku tygodniach przymusowej pauzy 32-letniego pomocnika Śląska.
- Wiemy o zdarzeniu, prowadzimy czynności wyjaśniające i cały czas jesteśmy w kontakcie z klubem piłkarskim Śląsk Wrocław. Czekamy, kiedy będziemy mogli przesłuchać pokrzywdzonych – powiedziała PAP podkomisarz Aleksandra Freus z komendy miejskiej we Wrocławiu.
Śląsk w tabeli 1. ligi zajmuje drugie miejsce, które daje bezpośredni awans do Ekstraklasy. Po przerwie na mecze reprezentacji Wrocławianie podejmą Pogoń Siedlce.
Przejdź na Polsatsport.pl