Szymański spełnił swoje największe marzenie. Oto jego kolejny cel
Jakub Szymański zdobył złoty medal w biegu na 60 metrów przez płotki na halowych mistrzostwach świata w lekkoatletyce w Toruniu. W rozmowie z Polsatem Sport podkreśla, że był to jego najważniejszy cel na ten sezon, ale i marzenie.

Szymański w finale zajął pierwsze miejsce z czasem 7,40 i wyprzedził na podium Enrique Llopisa z Hiszpanii oraz Treya Cunninghama z USA. Warto podkreślić, że różnice między biegaczami wyniosły odpowiednio dwie i trzy setne sekundy! Polak udowodnił, że znajduje się w kapitalnej formie.
- Czternaście na czternaście wygranych biegów to jest naprawdę wielkie osiągnięcie. Już w trakcie sezonu można było się spodziewać, że będę walczył o najwyższe miejsca. Udało się zdobyć złoto, co było moim celem i marzeniem - powiedział Szymański w rozmowie z Pawłem Wyrobkiem.
Lekkoatleta przyznał, że czuł olbrzymie zdenerwowanie przed decydującymi biegami.
- Presja na halowych mistrzostwach świata była wielka. Ciśnienie praktycznie rozwalało mi głowę. Bolała mnie ta głowa na rozgrzewce przed półfinałem i finałem. Wiedziałem, że muszę się uspokoić i zrobić to, w czym jestem najlepszy. To myślenie pozwoliło mi ogarnąć emocje - zaznaczył.
ZOBACZ TAKŻE: Lekkoatleci podsumowali halowe mistrzostwa świata. "Sportowcy zostawili na bieżni serce"
Szymański mógł liczyć na wsparcie kibiców, jako że tegorocznym gospodarzem halowych mistrzostwa świata w lekkoatletyce był Toruń.
- Wydaje mi się, że nie było żadnych zarzutów. Impreza na najwyższym poziomie. Nie było żadnych niedociągnięć. Byliśmy u siebie, więc kibice stanowili dla nas wielką pomoc. Od strony technicznej nie było żadnych niedociągnięć - rzekł.
Szymański nie ma zbyt wiele czasu na świętowanie złotego medalu wywalczonego w Grodzie Kopernika. Już niebawem rozpocznie przygotowania do kolejnych zawodów.
- Pod koniec kwietnia wyjeżdżam na obóz do Hiszpanii, więc potrenuję trochę w lepszej pogodzie. Szykuję się na bieg na 110 metrów. Chciałbym pobić rekord Polski i osiągnąć wiele fajnych rezultatów. Mam dwa główne cele - rekord Polski i finał mistrzostw Europy - powiedział.

Cała rozmowa z Jakubem Szymańskim w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

