Reprezentant Polski nie ma wątpliwości. "Igrzyska olimpijskie to dla mnie niezwykłe doświadczenie"

To był dobry sezon dla Felixa Pigeona. Reprezentant Polski w short tracku zaliczył udany debiut na igrzyska olimpijskich, zajmując ósme miejsce na swoim koronnym dystansie na 500 m., co jest najlepszym wynikiem indywidualnym reprezentanta Polski w historii występów na zawodach tej rangi. - Wtedy na gorąco liczyłem na więcej, ale teraz patrząc wstecz, myślę, że był to świetny wynik – mówi 23-latek.

Zawodnik short tracku w kombinezonie PGE i 4F podczas zawodów
fot. PAP
Felix Pigeon

Grzegorz Michalewski: W zakończonych mistrzostwach Polski w Gdańsku zdobyłeś łącznie pięć medali. Trzy indywidualnie, jeden w sztafecie męskiej i w wieloboju, gdzie po raz pierwszy zostałeś mistrzem Polski w tej kategorii. Jak oceniasz zakończony sezon w swoim wydaniu?

 

Felix Pigeon: Dla mnie cały sezon był świetny. Myślę, że było dużo sukcesów i trochę postępów w trakcie sezonu. Cieszę się, że zakończyłem sezon mistrzostwem Polski, bo to był mój pierwszy złoty medal w wieloboju.

 

Najważniejszymi zawodami w tym sezonie były igrzyska olimpijskie. Jak oceniasz swój występ we Włoszech?

 

Uważam, że było całkiem nieźle. Miałem kilka dobrych wyścigów, kilka mniej udanych, ale myślę, że większość z nich była w porządku. Najlepiej prezentowałem się na 500 metrów. Dla mnie było to bardzo dobre, biorąc pod uwagę wyniki z zeszłego sezonu. Nawet nie jeździłem na 500 metrów aż tak dużo jak teraz, więc uważam, że to było dla mnie duże osiągnięcie.

 

Czy start w finale B na 500 metrów podczas igrzysk olimpijskich to był Twój optymalny wynik jaki mogłeś osiągnąć?

 

Myślę, że tak. Wtedy na gorąco liczyłem na więcej, ale teraz patrząc wstecz, to myślę, że był to dla mnie świetny wynik.

 

To był Twój debiut na igrzyskach, więc po raz pierwszy mogłeś poczuć tę atmosferę i zobaczyć jak wygląda życie w wiosce olimpijskiej. To był dla Ciebie niezapomniany czas.

 

Tak, to prawda. To było dla mnie niezwykłe doświadczenie od pierwszego dnia, kiedy tam dotarliśmy. Byliśmy już tam na miejscu cztery dni przed rozpoczęciem igrzysk, zanim kibice pojawili się w Mediolanie. Dom Polski był już wtedy gotowy, a atmosfera tak panująca, jedzenie, kiedy spotykasz się na stołówce ze wszystkimi sportowcami, to całkiem przyjemne doświadczenie.

 

Uważasz, że byłeś optymalnie przygotowany do startu w igrzyskach?

 

Wydaje mi się, że tak. Czułem się naprawdę dobrze i mój występ był właśnie taki. To nie jest łatwe, wszyscy byli bardzo dobrze przygotowani do tych zawodów, ale myślę, że z każdym startem było coraz lepiej.

 

Sezon olimpijski już się zakończył. Czy masz już jakieś plany związane z wakacjami?

 

Na razie nie mam żadnych planów. Dla mnie wakacje zaczynają się teraz, więc ten weekend spędziłem w Opolu. Na razie nie mam jeszcze planów na wakacje, zobaczę może coś się niebawem zmieni w tym temacie.

 

Przed Tobą kolejny sezon startów. Czy planujesz wprowadzić jakieś zmiany w sposobie przygotowań, a także podczas startów w kolejnych zawodach?

 

Myślę, że moim największym celem będzie próba regularnego kwalifikowania się do finału. Myślę, że to pierwszy krok do zdobycia medali, ponieważ uważam, że zdobycie medalu raz lub dwa razy jest osiągnięciem, ale trudno jest być cały czas w finale, więc będę nad tym pracować.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie