Czy Jan Urban podjął dobre decyzje? "To nie jest czarno-białe"

Piłka nożna

- Jan Urban może musi wyciągnąć wniosek, że czasami drużynie trzeba bardziej pomóc z ławki rezerwowych - powiedział Sebastian Chabiniak w programie "Polsat Futbol Cast". Eksperci dyskutowali o przegranym meczu ze Szwedami.

Trener reprezentacji Polski, Jan Urban, pokazuje kciuk w górę na tle stadionu i kibiców.
fot. PAP
Czy Jan Urban podjął dobre decyzje w meczu ze Szwecją?

We wtorek piłkarska reprezentacja Polski przegrała 2:3 ze Szwecją w finale baraży eliminacji mistrzostw świata. Biało-Czerwoni tym samym nie mają już szans pojechać na tegoroczny mundial.

 

ZOBACZ TAKŻE: Sensacyjny brak awansu na mistrzostwa świata. Selekcjoner pożegna się z posadą?

 

Czy Jan Urban "pomógł" swoim podopiecznym w starciu w Sztokholmie? Takie pytanie swoim gościom w programie "Polsat Futbol Cast" zadał Bożydar Iwanow.

 

- To nie jest czarno-białe. Broni się decyzja w sprawie Karola Świderskiego w pierwszym składzie. On robił to, do czego nas przyzwyczaił - w ważnym momencie jest w polu karnym w odpowiednim miejscu - strzela gola. Mógł trafić już w pierwszej połowie, gdyby nie świetna interwencja bramkarza reprezentacji Szwecji. Sam byłem w szoku, że pojawił się w podstawowym składzie, bo mało gra w klubie, a reprezentacji w ostatnich meczach wcale tak dużo nie dawał. Jan Urban miał "czutkę" - powiedział Sebastian Chabiniak.

 

Dziennikarz odniósł się również do pojawienia się Przemysława Wiśniewskiego w podstawowej jedenastce.

 

- Dał się wyprzedzić Gjokeresowi i to się zawsze rzuca cieniem na grę obrońcy. Przez długą część spotkania byłem jednak pod wrażeniem, jak dobrze Wiśniewski sobie radzi ze szwedzkim napastnikiem. To nie był łatwy mecz dla piłkarza Arsenalu. On często nie miał miejsca i możliwości oderwania się od obrońców. Wiśniewski był do niego przyklejony - stwierdził.

 

Na koniec Chabiniak odniósł się do zmian przeprowadzonych przez selekcjonera.

 

- Jan Urban może musi wyciągnąć wniosek, że czasami drużynie trzeba bardziej pomóc z ławki rezerwowych. Nawet czasami zaryzykować piłkarzem, który nie ma wielkiego doświadczenia w reprezentacji, ale ma siłę. Wydaję mi się, że w końcówce meczu jedynym naszym zawodnikiem, który miał siłę, był Jakub Kamiński, który biegał jak wściekły za Szwedami - ocenił.

 

Całość wypowiedzi w załączonym materiale wideo.

 

AA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie