Oto, jak Leon zareagował na decyzję Janusza. Dowiedział się z Instagrama
Marcin Janusz ogłosił w poniedziałek, że kończy reprezentacyjną karierę. Było to spore zaskoczenie - nie tylko dla kibiców, ale również dla kolegów z drużyny. - Dla mnie to wielka niespodzianka - przekazał Wilferdo Leon w rozmowie z WP SportoweFakty.

Marcin Janusz zdradził, że powodem rezygnacji z dalszych występów w drużynie narodowej są problemy zdrowotne, gdyż zdiagnozowano u niego zwłóknienie wątroby drugiego stopnia. "To były lata pełne emocji, dumy i momentów, których nigdy nie zapomnę" - napisał w mediach społecznościowych.
ZOBACZ TAKŻE: Atakujący Bogdanki LUK-u Lublin zabrał głos po odpadnięciu z LM. "Zimny prysznic"
Wilferdo Leon zdradził, że kompletnie nie spodziewał się takiej decyzji Janusza. Mimo to rozumie, dlaczego tak postąpił.
- Dowiedziałem się z posta na Instagramie. Dla mnie to wielka niespodzianka, bo myślałem, że jeszcze dociągnie do kolejnych igrzysk. Jak jednak ma problemy zdrowotne, to go doskonale rozumiem. Będziemy dalej grać już bez niego. Teraz pewnie będzie oglądać kadrę w roli kibica - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.
Leon oraz Janusz świętowali wspólnie wiele trofeów w barwach narodowych. 32-latek ma same pozytywne wspomnienia z kolegą z szatni.
- Naprawdę było super - przyznał. - Zdobyliśmy drugie miejsce na igrzyskach w Paryżu, parę złotych medali (mistrzostwa Europy i Liga Narodów 2023 - przyp. red.) - wymieniał.
- To smutne jeśli zawodnik musi skończyć karierę reprezentacyjną z takich powodów. A mówią, że sport to zdrowie - zakończył ironicznie.
Przejdź na Polsatsport.pl
