Pokazali, co Lewandowski powiedział w tunelu po meczu ze Szwecją! Nie pozostawił wątpliwości
- Nie chcę tego uczucia, ale trzeba będzie się z nim zderzyć - przyznał Robert Lewandowski tuż po zakończeniu wtorkowego meczu ze Szwecją w materiale opublikowanym na kanale Łączy nas piłka.

Reprezentacja Polski przegrała w finałowym spotkaniu baraży MŚ 2026 ze Szwecją 2:3 i nie pojedzie na najbliższy mundial. Decydującego o wyniku gola strzelił w końcówce Viktor Gyokeres.
ZOBACZ TAKŻE: Oficjalnie: Prezes związku podał się do dymisji. Powodem brak awansu na MŚ
Bezpośrednio po zakończeniu meczu Robert Lewandowski ocenił to starcie.
- Futbol bywa brutalny - przyznał we vlogu opublikowanym na kanale Łączy nas piłka. - Możesz strzelać bramki, wracać do gry dwa razy, a na końcu zostajesz z niczym. Największy ból będzie jutro rano, jak wstaniemy i uświadomimy sobie, że nie lecimy na mistrzostwa świata (...) Nie chcę tego uczucia, ale trzeba będzie się z nim zderzyć - oznajmił.
Mimo że gra Polaków robiła wrażenie, nie udało się pokonać Szwedów. Po naszym napastniku było widać bezradność.
- Patrząc, jak graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje, to wyglądało to bardzo dobrze. (...) Ale jak dostajesz taką bramkę w 90. minucie, to już nie masz z czego się podnieść, bo nie ma czasu - przekazał. Dodał również, że w dogrywce polska drużyna miałaby większe szanse na sukces.
W materiale wideo możemy zauważyć, że po porażce w szatni panowała grobowa atmosfera. Nikt nie był w stanie wydusić z siebie słowa.
- Nie jesteś w stanie znaleźć słów. To nie ma znaczenia, co powiesz, bo każdy sobie zdaje sprawę, co się wydarzyło, i jest rozczarowany. Każdy musi teraz pobyć sam ze sobą, przemyśleć, uporać się z tym uczuciem. Niestety, to jest piłka nożna - podsumował Lewandowski.
Przejdź na Polsatsport.pl
