Problem polskiego społeczeństwa z uprawianiem sportu. "Zatrzymaliśmy się"
- (…) Są kraje skandynawskie, które mają 80 procent społeczeństwa aktywnego ruchowo przez całe życie. My mamy prawie 30 procent dzieci bez ruchu i blisko 70 procent dorosłej populacji bez ruchu. Zatrzymaliśmy się - mówi Piotr Borys, sekretarz stanu w ministerstwie sportu, który był gościem Magazynu Polskiego Sportu.

Sport zawodowy to jedno, ale sport amatorski, aby aktywizować dzieci, młodzież i dorosłych to jeden z najważniejszych aspektów dla Ministerstwa Sportu i Turystyki. Temat ten był poruszony w sobotnim wydaniu "Magazynu Polskiego Sportu". W tej chwili trwają pomysły nad stworzeniem systemu, który zachęciłby Polaków do częstszego ruszania.
- Jednym z postulatów jest recepta na sport. Jeżeli rodzic dostanie od lekarza pediatry zalecenie uprawiania sportu, to go zapisze. Często to jest problem świadomości. Jeżeli senior dostanie informację, aby zapisać się na aerobik, gimnastykę lub pływanie, to potraktuje to poważnie. To działa we Francji i Belgii, gdzie rezultaty są naprawdę niesamowite - przekonuje Borys.
ZOBACZ TAKŻE: Fibak skomentował wybór Świątek. Oto, co sądzi o nowym trenerze
Niestety, w naszym kraju statystyki są o wiele gorsze. Polacy nie ruszają się tak ochoczo jak mieszkańcy innych państw. Wzorem do naśladowania są m.in. Dania, Szwecja czy Norwegia.
- My potrzebujemy aktywności ruchowej przez całe życie. Są kraje skandynawskie, które mają 80 procent społeczeństwa aktywnego ruchowo przez całe życie. My mamy prawie 30 procent dzieci bez ruchu i blisko 70 procent dorosłej populacji bez ruchu. Zatrzymaliśmy się - przyznał sekretarz stanu.

Fragment dyskusji w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

