Poradnik #AdoptujMistrza: Kiedy iść do weterynarza?

Inne

Zmiana apetytu, nagła izolacja, a może nietypowa niechęć do spacerów? Choroba u psa lub kota często zaczyna się dyskretnie. Zanim pojawią się wyraźne objawy, organizm zwierzęcia wysyła szereg komunikatów, których nie wolno ignorować. Sprawdź, jak rozpoznać, że Twój pupil potrzebuje pomocy lekarza weterynarii i kiedy domowa obserwacja to za mało, a liczy się każda minuta.

Czarny pies w czerwono-białym szaliku stoi na trawie, z hashtagiem #ADOPTUJ MISTRZA na niebieskim tle.
Fundacja RAP/ Marcelek
Uważność opiekuna kluczowa dla zdrowia psa i kota

Jak rozpoznać, że pies lub kot jest chory? 
Pies ani kot nie powiedzą nam wprost, że coś je boli. Nie opiszą objawów tak jak człowiek. Dlatego to opiekun musi zauważyć, że coś się zmieniło. Czasem są to bardzo drobne sygnały - mniejszy apetyt, brak energii, dziwne zachowanie. Organizm zwierzęcia bardzo często daje sygnały ostrzegawcze dużo wcześniej, zanim choroba rozwinie się na dobre. Warto wybrać się do weterynarza bez obawy, że to „za szybko”. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Poradnik #AdoptujMistrza: Badanie krwi


Jednym z pierwszych objawów problemów zdrowotnych jest zmiana apetytu. Jeśli pies lub kot, który zwykle chętnie je, nagle przestaje interesować się jedzeniem albo zaczyna jeść wyraźnie mniej, jest to sygnał, którego nie należy ignorować. Powody mogą być różne. Czasem jest to stres lub chwilowe pogorszenie samopoczucia. Jednak brak apetytu może też wskazywać na infekcję, problemy z układem pokarmowym, ból w jamie ustnej, choroby nerek czy wątroby. Jeżeli pies nie je przez ponad dobę, a kot przez kilkanaście godzin - szczególnie jeśli wcześniej miał dobry apetyt - warto skontaktować się z lekarzem weterynarii. 


Zwierzęta często pokazują pogorszenie samopoczucia poprzez zmianę zachowania. Pies lub kot, który nagle zaczyna się izolować, nie chce kontaktu z opiekunem albo nie reaguje na rzeczy, które wcześniej go cieszyły, może sygnalizować problem. 
Czasem pojawia się nadmierna senność, brak zainteresowania spacerem czy zabawą. Innym razem zwierzę staje się rozdrażnione, unika dotyku albo reaguje agresją, choć wcześniej było spokojne. 
 
W obu przypadkach wymagają jednak uwagi opiekuna!


Wygląd zewnętrzny też wiele mówi. Matowa sierść, nadmierne wypadanie włosa albo przerzedzenia w sierści mogą świadczyć o problemach hormonalnych, pasożytach lub niewłaściwym żywieniu. Zaczerwieniona skóra, krostki czy łupież mogą być objawem alergii lub infekcji. Niepokojące mogą być również oczy z nadmierną wydzieliną, łzawieniem lub ropną wydzieliną. Warto także zwrócić uwagę na oddech - jeśli staje się przyspieszony, świszczący albo pojawia się kaszel, to sygnał, że coś wymaga sprawdzenia. 

 

Wymioty, biegunka czy zaparcia zdarzają się czasem nawet u zdrowych zwierząt. Jednak, jeśli takie objawy utrzymują się dłużej niż jeden dzień, nie należy ich lekceważyć. Szczególnie niepokojące są sytuacje, gdy zwierzę wymiotuje kilka razy w krótkim czasie, w kale pojawia się krew albo zwierzę traci energię i nie chce pić. Należy jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii!


Zmiany w oddawaniu moczu także mogą wskazywać na problemy zdrowotne. Jeśli pies zaczyna oddawać mocz w domu mimo wcześniejszego przyzwyczajenia do spacerów albo kot przestaje korzystać z kuwety, warto sprawdzić, czy nie dzieje się coś niepokojącego. 
Niepokojące mogą być także częste próby oddania moczu, trudności przy siusianiu czy pojawienie się krwi w moczu. Takie objawy mogą wskazywać między innymi na zapalenie pęcherza, infekcję dróg moczowych, kamienie, a czasem również choroby metaboliczne. 


Kiedy natychmiast jechać do weterynarza?  
- duszności,  
- bardzo szybkiego oddechu,  
- lub sinienia języka, 
- niepokojące są także nagłe osłabienie, omdlenia, krwawienia z nosa lub pyska, drgawki albo intensywne wymioty i biegunka prowadzące do odwodnienia, 
- silny ból  
Jeśli zachowanie psa lub kota nagle się zmienia i masz poczucie, że „coś jest nie tak”, warto zaufać swojej intuicji i skontaktować się z lekarzem. 
 
Pamiętaj nie diagnozuj zwierzęcia w internecie!
Nie trzeba być lekarzem weterynarii, żeby dobrze opiekować się swoim psem lub kotem. Najważniejsza jest uważność. Obserwowanie codziennego zachowania zwierzęcia, reagowanie na zmiany i szybkie szukanie pomocy, gdy coś budzi niepokój. 
Właśnie dzięki takiej uważności wiele chorób można wykryć wcześnie i szybko rozpocząć leczenie. A to często robi ogromną różnicę dla zdrowia i życia zwierzęcia. 

Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Piotr Myszka: Wracamy z tarczą

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie