Jagiellonia znów bez zwycięstwa. Dziesiąty remis w sezonie

Piłka nożna

Korona Kielce zremisowała z Jagiellonią Białystok 1:1 w spotkaniu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. To już 10. remis "Dumy Podlasia" w tym sezonie. Tym samym podopieczni Adriana Siemieńca oddalili się od pozycji lidera rozgrywek.

Czterech piłkarzy w akcji podczas meczu piłki nożnej, dwóch w żółto-czerwonych strojach i dwóch w czarnych.
fot. PAP
Mariusz Stępiński (L) i Bartosz Mazurek (P)

Piątkowe spotkanie poprzedzone zostało minutą ciszy w związku ze śmiercią Jacka Magiery. Drugi trener reprezentacji Polski zmarł we Wrocławiu w wieku 49 lat.

 

Trener Korony Jacek Zieliński w porównaniu do przegranego spotkania z Lechią w Gdańsku dokonał tylko jednej, wymuszonej zmiany w wyjściowym jedenastce. Za Kostasa Sotiriou, ukaranego w tym meczu czerwoną kartką, wystąpił Konrad Matuszewski. Siemieniec, szkoleniowiec Jagiellonii, która w ostatniej kolejce zremisowała bezbramkowo z Lechem, dokonał trzech roszad. Od pierwszej minuty zagrali Giulherme Montoia, Taras Romanczuk i Nahuel Leiva.

 

ZOBACZ TAKŻE: Odważna deklaracja Polaków przed kolejnymi meczami BJKC. "Zrobimy wszystko"

 

Spotkanie rozpoczęło się od ataków gospodarzy. W dogodnej sytuacji w polu karnym zespołu z Podlasia znalazł się Stjepan Davidović, ale strzał Chorwata został zablokowany przez obrońcę "Jagi". Chwilę później w "szesnastce" Jagiellonii doszło do kontaktu miedzy bramkarzem Sławomirem Abramowiczem a Wiktorem Długoszem. Piłkarze i kibice Korony domagali się karnego, ale sędzia Paweł Malec nakazał grać.

 

Później gra się wyrównała i coraz groźniejsze były akcje podopiecznych trenera Siemieńca. Korona nie dała się jednak zaskoczyć i jako pierwsza zdobyła bramkę. W 22. minucie uderzenie Konrada Matuszewskiego zostało zablokowane, ale przed bramką doszło do sporego zamieszania. Najwięcej zimnej krwi zachował Martin Remacle i Kielczanie objęli prowadzenie.

 

Nie cieszyli się nim zbyt długo. Kilka minut później strzelec gola zagrał ręką we własnym polu karnym i sędzia podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Afimico Pululu i pewnie pokonał Xaviera Dziekońskiego. Podrażnieni gospodarze ruszyli do ataku i po kilku kolejnych minutach piłka ponownie znalazła się w bramce ekipy z Białegostoku. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Dawida Błanika i precyzyjnym strzale głową Slobodana Rubezicia Abramowicz nie miał nic do powiedzenia. Radość fanów Korony była jednak przedwczesna, bo Czarnogórzec był na pozycji spalonej.

 

Już do końca pierwszej połowy inicjatywa należała do gospodarzy, ale to Jagiellonia mogła wyjść na prowadzenie. Groźny strzał Kajetana Szmyta w świetnym stylu obronił jednak Dziekoński. Kielczanie odpowiedzieli uderzeniem Davidovicia, ale bramkarz "Jagi" był na posterunku.

 

Od początku drugiej części gry oba zespoły wyraźnie dawały do zrozumienia, że remis w tym meczu ich nie interesuje. Akcje przenosiły się od jednego pola karnego pod drugie. Ale defensywy zarówno Korony, jak i Jagiellonii, spisywały się bez zarzutu. Pierwsi na zmianę wyniku szansę mieli Białostoczanie. Po rzucie rożnym przed bramką Dziekońskiego powstało ogromne zamieszanie, ale żaden z piłkarzy gości nie zdołał oddać strzału.

 

W 65. min Kielczanie mieli doskonałą okazję do objęcia prowadzenia. Po dokładnym podaniu Remacle’a, piłka trafiła do Błanika, ale kapitan Korony uderzył obok słupka. Kilka minut później wykazać musiał się Dziekoński, który obronił silne uderzenie Tarasa Romanczuka.

 

Do końca obie drużyny walczyły o pełną pule, ale to Kielczanie, już w doliczonym czasie gry, mieli dwie szanse na zdobycie trzech punktów. Najpierw strzał wprowadzonego na boisko kilka minut wcześniej Marcina Cebuli obronił Abramowicz, a później Stępiński uderzył niecelnie. 

 

Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 1:1 (1:1)

 

Bramki: 1:0 Martin Remacle (22), 1:1 Afimico Pululu (29-karny)

 

Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Taras Romanczuk

 

Korona Kielce: Xavier Dziekoński - Slobodan Rubezić, Pau Resta, Marcel Pięczek - Wiktor Długosz, Tamar Svetlin, Martin Remacle (76. Simon Gustafson), Konrad Matuszewski - Stjepan Davidović (82. Antonin Cortes), Mariusz Stępiński (90+3. Władimir Nikołow), Dawid Błanik (82. Marcin Cebula)

 

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Guilherme Montoia, Andy Pelmard, Bernardo Vital - Bartosz Mazurek (85. Sergio Lozano), Taras Romanczuk, Alejandro Pozo (79. Norbert Wojtuszek), Leiva Nahuel - Kajetan Szmyt (74. Dawid Drachal), Jesus Imaz (79. Zachary Zalewski), Afimico Pululu (74. Samed Bazdar)

KP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie