Wykryto u niej rzadką wadę. Teraz wraca do zdrowia. "Jeszcze nie poukładałam sobie tego w głowie"
Szczypiornistka KRASOŃ MKS Piotrcovii Lucyna Sobecka po wyjściu ze szpitala powoli wraca do normalnego życia. - Na razie muszę zadbać o swoje zdrowie i pomyśleć, jak wrócić do normalnego funkcjonowania. Życie oczywiście nie kończy się na sporcie, ale wszystko dotychczas poświęciłam piłce ręcznej - mówi zawodniczka, której życie niespodziewanie zatrzymało się na moment.

Zacznijmy od tego, jak się teraz czujesz?
Lucyna Sobecka: Fizycznie czuję się dobrze. Wciąż jednak ta sytuacja jest dla mnie dziwna i jeszcze nie poukładałam sobie w głowie tego, co się stało. Porównując to, jak czułam się w szpitalu, po przebudzeniu, to teraz jest zdecydowanie lepiej. Wtedy czułam się mocno osłabiona, obecny był ból, pojawił się też strach...
Co tak właściwie się stało? Jak tłumaczyli to lekarze?
Na siłowni zatrzymało się moje serce. Wykryto rzadką wadę, która powoduje groźne arytmie i tym samym niebezpieczeństwo zatrzymania akcji serca. Teraz już mam wszczepione specjalne urządzenie, które w takiej sytuacji samoczynnie pobudzi serce do pracy. Z tym już będę musiała żyć, bo taka sytuacja może się jeszcze kiedyś powtórzyć, ale może też już nigdy nie nastąpić.
Wszystko, co się wydarzyło znasz jednak z opowiadań...
Tak, nic nie pamiętam z tego, co się wydarzyło. Mam pojedyncze przebłyski pamięci z tego dnia i z siłowni. Potem już obudziłam się w szpitalu, ale też z pobytu na OIOM-ie pamiętam niewiele. Pierwsze moje pytanie było, czy to się dzieje naprawdę, czy mi się tylko śni.
Sportowcy przechodzą co roku badania sportowe. One jednak chyba nie są w stanie wykryć takiej wady.
Tak, można to wykryć tylko badając echo serca. To bardzo rzadka wada i diagnoza jest bardzo trudna, nie każdy zwróci uwagę na nią widząc wyniki badań echa serce. Proste badania tego nie wykryją. Ja co dwa trzy lata sama robiłam badanie echa serca, ale nigdy nic nie wskazywało na to, że mam taką wadę.
Jak teraz wygląda twoje codzienne funkcjonowanie? Na co musisz uważać?
Przez pierwsze sześć tygodni będę miała sporo ograniczeń. Nie mogę nic dźwigać, muszę być dalej od urządzeń, które mogą mieć wpływ na wszczepiony kardiowerter, takich jak kuchenka mikrofalowa czy płyta indukcyjna. Nie powinnam też odbierać telefonu lewą ręką. Musze też mocno ograniczyć aktywność fizyczną i sytuację stresowe.
Potrafisz opisać swoje emocje po przebudzeniu i odzyskaniu świadomości?
Nie pamiętam, co działo się po przebudzeniu. Później trudno było mi uwierzyć w to, co się dzieje. Pojawiły się pierwsze myśli, czy moja przygoda z piłką ręczną się po tym może skończyć...
Cała rozmowa dostępna TUTAJ.


