Zacięta rywalizacja w PlusLidze! Tie-break w meczu o piąte miejsce
Indykpol AZS Olsztyn pokonał w swojej hali PGE GiEK Skrę Bełchatów w pierwszym meczu o piąte miejsce w PlusLidze. Spotkanie było bardzo wyrównane, a o jego wyniku musiał zadecydować tie-break.

Asy serwisowe w meczu Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów

TOP 10 akcji Indykpol AZS Olsztyn w meczu Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów

TOP 10 akcji PGE GiEK Skra Bełchatów w meczu Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów

Bloki w meczu Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów

Ataki w meczu Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów

Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów. Skrót meczu
Wtorkowy mecz był pierwszym akordem rywalizacji o piąte miejsce w PlusLidze. Indykpol AZS Olsztyn w fazie zasadniczej uplasował się na piątej pozycji, natomiast PGE GiEK Skra Bełchatów była szósta. Ich zmagania w głównej drabince fazy play-off zakończyły się na etapie ćwierćfinałów. AZS przegrał z Asseco Resovią Rzeszów, natomiast Skra poległa w starciu z BOGDANKĄ LUK Lublin.
Ekipa z Olsztyna dobrze rozpoczęła mecz, szybko wychodząc na kilkupunktowe prowadzenie (10:7). Siatkarze Skry nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi na skuteczną grę przeciwników, przez co przewaga gospodarzy cały czas się powiększała (20:14). Pierwszy set ostatecznie zakończył się triumfem AZS-u 25:18.
ZOBACZ TAKŻE: "Przyszłość reprezentacji Polski" zmienia klub! Włosi są nią zachwyceni
Druga odsłona była zdecydowanie bardziej wyrównana. Tym razem to Skra częściej była na prowadzeniu, jednak goście nie potrafili wyraźnie odskoczyć oponentom. Przez to przed końcem seta doszło do wyrównania (17:17). Gra toczyła się punkt za punkt, jednak ostatecznie to drużyna z Bełchatowa okazała się lepsza, wygrywając 25:23.
Przegrany set zadziałał na gospodarzy jak płachta na byka. AZS ruszył do ataku, wypracowując prowadzenie (7:4). Mimo to Skra błyskawicznie dogoniła rywali (13:13). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha zaczęli stawiać warunki na parkiecie. Szczególnie dobrze prezentował się Antoine Pothron, który w trzech setach zdążył zdobyć 14 punktów. To właśnie między innymi dzięki jego dyspozycji Skra wygrała trzeciego seta 25:22.
Kiedy wydawało się, że bełchatowska ekipa jest na prostej drodze do triumfu, gospodarze ponownie doszli do głosu. AZS wrócił do formy z pierwszego seta i zaczął dominować na boisku. Tym razem swoimi umiejętnościami popisał się Mortiz Karlitzek. Przyjmujący był odpowiedzialny za sporą liczbę punktów zdobytych przez gospodarzy. AZS ostatecznie zwyciężył w czwartej partii 25:18, tym samym doprowadzając do tie-breaka.
Do końca nie było wiadomo, która drużyna sięgnie po triumf. Ostatecznie chłodniejszą głowę zachowali siatkarze klubu z Olsztyna, wygrywając 18:16.
Przypomnijmy, że rywalizacja o piąte miejsce na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce toczy się do dwóch wygranych spotkań. Rewanżowy mecz rozegrany zostanie w Bełchatowie w piątek 17 kwietnia. Jeżeli do rozstrzygnięcia zmagań potrzebna będzie trzecia konfrontacja, to siatkarze w poniedziałek 20 kwietnia wrócą do Olsztyna.
Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów. Wynik meczu. Kto wygrał?
Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów 3:2 (25:18, 23:25, 22:25, 25:18, 18:16)
MVP: Johannes Tille
Indykpol AZS Olsztyn: Paweł Cieślik, Jan Hadrava, Paweł Halaba, Moritz Karlitzek, Dawid Siwczyk, Johannes Tille - Kuba Hawryluk (libero) - Karol Borkowski, Jakub Ciunajtis (libero), Łukasz Kozub, Seweryn Lipiński, Jakub Majchrzak, Arthur Szwarc.
PGE GiEK Skra Bełchatów: Daniel Chitigoi, Bartłomiej Lemański, Grzegorz Łomacz, Mateusz Nowak, Antoine Pothron, Arkadiusz Żakieta - Maksym Kędzierski (libero) - Zouheir El Graoui, Kajetan Kubicki, Kamil Szymura


