Polacy zagrali na światowym poziomie. Tak mówią o nich portugalskie media. Co będzie dalej?
Za nami kolejny świetny mecz polskiego trio z FC Porto. Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski pomogli w wyjazdowym zwycięstwie 3:1 nad Estoril, co zbliża ich do tytułu mistrzowskiego. Słowa portugalskich mediów o polskich piłkarzach napawają dumą.

Polskie trio w pierwszym składzie Porto
Po raz kolejny w tym sezonie trzech Polaków rozpoczęło ligowy mecz FC Porto w pierwszym składzie. W niedzielę 12 kwietnia Smoki grały na wyjeździe z Estoril. Na środku obrony zagrali Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a w linii ataku kolejną szansę otrzymał nastoletni Oskar Pietuszewski.
Polacy nie zawiedli. Grali dobrze i przyczynili się do kolejnego zwycięstwa. FC Porto wygrało na wyjeździe 3:1, dzięki czemu utrzymało pozycję lidera Liga Portugal i kilka punktów przewagi nad Sportingiem będącym głównym rywalem do tytułu.
Pietuszewski napędzał ataki
Portugalskie media wskazują na kolejny dobry występ Pietuszewskiego, który grał do 60. minuty i był motorem napędowym ataków. Dziennikarze "A Bola" dali mu ocenę 7, podkreślając energiczne i dynamiczne akcje Polaka, w tym jego piękne dryblingi.
W drugiej połowie Pietuszewski otrzymał żółtą kartkę i trener zdjął go z boiska, nie chcąc ryzykować ewentualnego czerwonego kartonika i liczebnego osłabienia. Nie zmienia to jednak faktu, że nastolatek zaliczył kolejne udane spotkanie.
Polska obrona znów na solidnym poziomie
Przyzwyczajamy się do tego, że środek obrony Porto stanowią Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Znów zagrali solidnie i na niewiele pozwolili swoim rywalom. W oczach dziennikarzy nieco lepiej wypadł bardziej doświadczony Bednarek, który umiejętnie wygrywał walkę w powietrzu z napastnikami Estoril, niczym szeryf na boisku. Jakub Kiwior imponował skutecznością odbiorów i dobrym ustawianiem się, co ułatwiło Smokom zwycięstwo. Obaj obrońcy od dziennikarzy "A Bola" dostali szóstkę.
FC Porto zmierza po mistrzostwo Portugalii
Po 29. z 34. kolejek Liga Portugal FC Porto pozostaje liderem tabeli. Smoki na koncie mają 76 punktów i pięć oczek przewagi nad Sportingiem, przy czym rywal z Lizbony ma do rozegrania jedno zaległe spotkanie. Jeżeli Sporting wygra, to różnica będzie wynosić już tylko dwa punkty. Kibice liczą na to, że w odzyskaniu tytułu mistrzowskiego pomoże trio polskich piłkarzy.

