Lechia grała w przewadze i... zremisowała z Piastem

Piłka nożna

Lechia Gdańsk zremisowała z Piastem Gliwice 1:1 w meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gdańszczanie przez większość spotkania grali w przewadze po czerwonej kartce dla Emmanuela Twumasiego, ale w 85. minucie rzut karny dla gości wykorzystał Patryk Dziczek.

Piłkarze w bordowych strojach przytulają się na boisku.
Fot. PAP
Lechia zremisowała z Piastem.

Lechia na własne życzenie straciła dwa punkty. Grała przez blisko 70 minut z przewagą jednego zawodnika, a od 63. minuty prowadziła 1:0. Goście wyrównali w końcówce z rzutu karnego, podyktowanego za przypadkowe uderzenie Mateja Rodina w twarz Jakuba Czerwińskiego.

 

ZOBACZ TAKŻE: Szef FIVB stawia ich za wzór. "Nie zdziwię się, jak zobaczymy ten zespół na podium igrzysk"

 

Krótko przed meczem klub z Gdańska poinformował o śmierci brata pomocnika drużyny Rifeta Kapicia. Bośniak pojawił się na stadionie, ale usiadł na trybunach, a trener John Curver w jego miejsce desygnował do gry Tomasza Neugebauera. Przed spotkaniem pamięć brata piłkarza uczczono minutą ciszy.

 

Dla obu drużyn spotkanie miało to niezwykle ważne znaczenie. Goście wygrywając mogli awansować z 15. na 8. pozycję. Z kolei Lechia w przypadku zdobycia kompletu punktów bliżej miałaby do europejskich pucharów niż do strefy spadkowej.

 

W składzie Gliwiczan po raz pierwszy między słupkami pojawił się Dominik Holec, który dołączył do zespołu pod koniec marca. Trener Daniel Myśliwiec w podstawowym składzie nie wystawił żadnego nominalnego napastnika, a na „dziewiątce” zagrał Jorge Felix.

 

Pierwsze 20 minut nie przyniosło większych emocji. Mecz toczył się w dość wolnym tempie, a obaj bramkarze nie mieli okazji do interwencji. Jedyną niezłą sytuację stworzyli gospodarze, lecz strzał Tomasa Bobcka został zablokowany.

 

Kluczowy moment nastąpił kilka minut później. Iwan Żelizko wyprowadzał piłkę z własnej połowy i został dość ostro potraktowany przez Emmanuela Twumasiego. Sędzia Paweł Raczkowski początkowo ukarał Ghańczyka żółtą kartką, ale po obejrzeniu powtórek zmienił decyzję i odesłał obrońcę Piasta do szatni. W tej sytuacji goście przez blisko 70 minut musieli radzić sobie w osłabieniu.

 

Gdańszczanie uzyskali sporą przewagę, ale w ataku byli mało konkretni. Debiutant Holec bronił pewnie, nie dał się zaskoczyć po główce Mateja Rodina po rzucie rożnym. Tymczasem podopieczni Myśliwca nie ograniczali się jedynie do obrony i swoich szans szukali w kontratakach. Po jednym z nich Leandro Sanca znakomicie obsłużył Felixa, ale Hiszpan kiepsko sfinalizował podanie i posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

 

W przerwie Myśliwiec dokonał kolejnej korekty w defensywie i na boisku pojawił się Jakub Czerwiński. Z kolei Curver na drugą połowę wystawił dwóch nowych zawodników – Antona Carenkę i Bartłomieja Kłudkę.

 

Piłkarze Lechii podkręcili tempo i obrońcy gościu mieli coraz więcej pracy. Bobcek szukał swojego gola numer 16 w tym sezonie, ale był też mocno pilnowany przez rywali.

 

Defensywę Piasta złamał w końcu Iwan Żelizko, który po rzucie rożnym dopadł do zbyt krótko wybitej piłki i kapitalnym uderzeniem z ok. 18 metrów nie dał szans golkiperowi rywali.

 

Wydawało się, że gospodarze mają wszystko pod kontrolą, tym bardziej, że Gliwiczanie już tak kurczowo nie trzymali się obrony. W 81. minucie kontra Lechii powinna zakończyć się drugim golem, ale Aleksandar Cirković źle rozegrał ten atak.

 

Chwilę później w polu karnym gdańskiej drużyny w niegroźnej sytuacji Rodina walczył o piłkę z Czerwińskim i trafił go ręką w twarz. Raczkowski po wideoweryfikacji podyktował „11”, którą na gola zamienił Patryk Dziczek. Gdańszczanom zabrakło już czasu na skuteczną odpowiedź.

 

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 1:1 (0:0)

 

Bramki: 1:0 Iwan Żelizko (63), 1:1 Patryk Dziczek (85-karny).

 

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Matej Rodin. Piast Gliwice: Igor Drapiński, Patryk Dziczek, Jakub Czerwiński. Czerwona kartka - Piast Gliwice: Emmanuel Twumasi (23-faul).

 

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 8 957.

 

Lechia Gdańsk: Alex Paulsen - Tomasz Wójtowicz (46. Bartłomiej Kłudka), Bujar Pllana, Matej Rodin, Matus Vojtko (90+5. Miłosz Kałahur) - Camilo Mena, Tomasz Neugebauer (62. Bohdan Wjunnyk), Kacper Sezonienko (46. Anton Carenko), Iwan Żelizko, Aleksandar Cirković - Tomas Bobcek.

 

Piast Gliwice: Dominik Holec - Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Igor Drapiński, Jakub Lewicki - Jason Lokilo (46. Jakub Czerwiński), Grzegorz Tomasiewicz (67. Hugo Vallejo), Oskar Leśniak (28. Filip Borowski), Patryk Dziczek, Leandro Sanca (76. Szczepan Mucha) - Jorge Felix (76. Andreas Katsantonis).

PI, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie