Wypadek legendarnego skoczka. 2.5 promila alkoholu we krwi
Robert Kranjec znalazł się w szpitalu po tym, jak przewrócił się, jadąc rowerem. W trakcie wypadku we krwi legendarnego słoweńskiego skoczka miało się znajdować około 2.5 promila alkoholu.

Po odwieszeniu nart na kołek Kranjec nie pożegnał się ze sportem. Jego nową pasją zostało kolarstwo. I to właśnie podczas jazdy na rowerze doznał wypadku.
ZOBACZ TAKŻE: Wspaniała informacja! Dawid Kubacki ponownie zostanie ojcem
Jak poinformował portal delo.si, Słoweniec przewrócił się w Zgornji Lipnicy w rejonie Gorenjska. Prawdopodobnie zjechał na przeciwny pas ruchu, uderzył w krawężnik i upadł. Szybko przetransportowano go do szpitala, gdzie stwierdzono liczne obrażenia. Jego życiu nic jednak nie zagraża.
"Informujemy, że Robert Kranjec doznał poważnych obrażeń po upadku z roweru i obecnie przebywa w szpitalu. Jego stan zdrowia jest stabilny, a w najbliższych dniach rozpocznie rehabilitację, która będzie długa i wymagająca. W tej chwili Robert potrzebuje spokoju, czasu na rekonwalescencję i mnóstwa pozytywnej energii" — poinformował Słoweński Związek Narciarski w specjalnym komunikacie.
Lokalna policja potwierdziła jednak, że Kranjec w momencie spowodowania wypadku był nietrzeźwy. W jego organizmie miało się znajdować około 2.5 promila alkoholu. Prawdopodobnie zostaną mu zatem postawione zarzuty naruszenia przepisów ruchu drogowego.
Kranjec karierę skoczka narciarskiego zakończył w 2019 roku. Jest brązowym medalistą olimpijskim z Salt Lake City w konkursie drużynowym oraz indywidualnym mistrzem świata w lotach z 2012 roku. Dwukrotnie zdobył także Małą Kryształową Kulę dla najlepszego lotnika w sezonie.
Przejdź na Polsatsport.pl
