Argentyńczyk może nie zagrać na mundialu! Surowa kara za spięcie z Viniciusem
UEFA podjęła decyzję w sprawie głośnego incydentu pomiędzy Gianlucą Prestiannim a Viniciusem Juniorem, do którego doszło podczas lutowego starcia w Lidze Mistrzów. Młody gracz Benfiki otrzymał karę zawieszenia na sześć spotkań za obraźliwe zachowanie wobec gwiazdora Realu Madryt.

17 lutego w Lizbonie, podczas meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów pomiędzy Benfiką a Realem, brazylijski skrzydłowy zarzucił rywalowi rasizm, twierdząc, że ten nazwał go "małpą". Z powodu tych słów Vinicius odmówił kontynuowania gry. Oficjalne śledztwo ostatecznie wykazało jednak, że wyzwiska skierowane w stronę gracza Królewskich miały charakter homofobiczny, a nie rasistowski. Sam oskarżony nie zaprzeczył użyciu wulgarnego słownictwa o takim właśnie podłożu.
ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski się wygadał! Wszystko już jasne? "Powiedziałem chyba za dużo"
Nałożona przez komisję dyscyplinarną kara obejmuje łącznie sześć spotkań, jednak wykonanie połowy z nich zostało zawieszone na okres dwóch lat. Ponieważ 20-latek odbył już jeden mecz przymusowej pauzy w trakcie starcia rewanżowego, w praktyce do opuszczenia pozostały mu zaledwie dwa starcia.
UEFA złożyła już w tej sprawie oficjalny wniosek do FIFA. Jeśli zostanie on rozpatrzony pozytywnie, Argentyńczyk nie będzie mógł wystąpić w dwóch pierwszych potyczkach fazy grupowej na nadchodzących mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku.
Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) zamierza w najbliższym czasie pochylić się nad problemem zawodników, którzy podczas boiskowych kłótni celowo zasłaniają usta dłonią, aby ukryć treść swoich wypowiedzi.
Przejdź na Polsatsport.pl
