Ujawniono przyczynę tragicznego wypadku Diogo Joty!

3 lipca 2025 roku w hiszpańskiej Cernadilli zostało brutalnie przerwane życie znanego piłkarza Diogo Joty oraz jego brata Andre Silvy. Obaj zginęli w wypadku samochodowym na autostradzie A52. Od tamtej pory trwało dochodzenie służb w sprawie okoliczności zdarzenia. Znamy już wyniki śledztwa.

Piłkarz w koszulce z numerem 20 i napisem DIOGO J. klęczy na boisku.
fot. PAP
Tragicznie zmarły piłkarz Jota

Do wypadku doszło w nocy na autostradzie niedaleko Cernadilli w prowincji Zamora w Hiszpanii. Samochód prowadzony przez Jotę, Lamborghini Huracana z impetem uderzył w przydrożne barierki i stanął w płomieniach. Niestety, ani piłkarza, ani jego brata nie udało się uratować.

 

W kolejnych miesiącach wyjaśniano krok po kroku, co było powodem tego tragicznego zdarzenia. Według ustaleń policji, w trakcie manewru wyprzedania doszło do pęknięcia opony, a ponieważ Portugalczyk jechał z bardzo dużą prędkością, auto wypadło z trasy, uderzyło w barierki, przekoziołkowało i zapaliło się. Obaj pasażerowi zginęli na miejscu.

 

ZOBACZ TAKŻE: A jednak! Ważne wieści ws. Lewandowskiego. "Zmieniły się priorytety klubu"

 

Po opublikowaniu tej informacji przez hiszpańskie media, ogłoszono zamknięcie sprawy. Wykluczono, aby udział w zdarzeniu brały osoby trzecie. Za przyczynę śmierci uznano nadmierną prędkość oraz usterkę wozu.

 

Jota miał 28 lat i był piłkarzem Liverpoolu, dla którego w latach 2020-2025 rozegrał 182 spotkania i strzelił 65 goli. Z ekipą "The Reds" sięgnął po Premier League i Puchar Anglii oraz dotarł do finału Ligi Mistrzów. Wcześniej był zawodnikiem takich klubów jak Atletico Madryt, FC Porto i Wolverhampton. W reprezentacji Portugalii wystąpił 49-krotnie i zdobył 14 bramek. Dwukrotnie wygrał Ligę Narodów.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie