Polska przełamie klątwę MŚ? Legenda punktuje! "Mega trudna grupa. Będą fruwać jak na skrzydłach”
- Na MŚ Dywizji 1A w Sosnowcu na pewno mamy mega trudną grupę rywali. Nie ma łatwych meczów, nie ma faworyta w tej stawce. Trzeba mieć nadzieję, że ściany będą nam pomagać – kibice, własna hala, dzięki którym chłopcy będą jeszcze bardziej naładowani i będą fruwać na lodzie jak na skrzydłach – powiedział nam Mariusz Czerkawski. Polscy hokeiści już w 2 maja rozpoczną walkę o powrót do elity.

Michał Białoński, Polsat Sport: Czy uda nam się przełamać klątwę MŚ zaplecza elity rozgrywanych u siebie, po tym, jak w 2000 r. i 2016 r. w "Spodku" nie udało nam się awansować? Za pierwszym razem dwoiłeś się i troiłeś, po przyjeździe z NHL, pokonaliśmy Niemców, ale to oni awansowali do elity, a my, po porażce z Wielką Brytanią i remisie z Kazachami, zajęliśmy piąte miejsce. 10 lat temu selekcjonerem był Jacek Płachta, ale na "dzień dobry" przegraliśmy z Włochami i Koreą Południową, przez co zajęliśmy trzecie miejsce, a tylko dwa zespoły awansowały – Słowenia i Włochy. Teraz gramy w Sosnowcu od 2 do 8 maja. Jesteś optymistą, czy tym razem uda nam się awansować po dwuletnim rozbracie z elitą?
Mariusz Czerkawski, legenda hokeja, członek zarządu PZHL, rozegrał 745 meczów w NHL: W podejściu do tego turnieju bardziej myślę o nowym początku, z którym wiążą się nowe nadzieje, bo przecież w PZHL-u mamy nowe rozdanie, z prezesem Woźniakiem na czele, jest nowy trener Pekka Tirkkonen i po raz pierwszy rozgrywamy MŚ na ciągle nowym lodowisku w Sosnowcu. Ważne też, że w naszej reprezentacji nie zmieniają się: pasja, ambicje i chęci pokazania się z dobrej strony. Na tym polega sport. W kadrze mamy zawodników, którzy nie pamiętają meczów z MŚ w 2000 r., tylko niewielu jest, którzy mają prawo je pamiętać.
Na pewno mamy mega trudną grupę. Nie ma łatwych meczów, nie ma faworyta w tej stawce. Trzeba mieć nadzieję, że ściany będą nam pomagać – kibice, własna hala, dzięki którym chłopcy będą jeszcze bardziej naładowani, a dzięki temu na lodzie będą fruwać jak na skrzydłach.
ZOBACZ TAKŻE: Selekcjoner Polaków odkrył plan na MŚ! "Pełne poświęcenie dla zespołu"
Czy naszym atutem może być fiński selekcjoner Pekka Tirkkonen, który GKS Tychy doprowadził do drugiego z rzędu mistrzostwa Polski, bez porażki choćby w jednym meczu w fazie półfinału i finału, co się rzadko zdarza?
Na pewno prezes Woźniak wyszedł na geniusza z nominacją selekcjonerską dla Pekki. Na razie nie można wytknąć Tirkkonenowi żadnego błędu w prowadzeniu reprezentacji. Wydaje się, że reprezentacja jest nieźle poukładana. Po środowym sprawdzianie z Francją w Bytomiu skład się zawęzi do tego, który wystąpi na MŚ. Na pewno wierzymy w siłę, dar przekonywania, mądrość i inteligencję hokejową trenera. Nie możemy też zapomnieć, że na końcu to zawodnicy realizują taktykę na lodzie i sami podejmują decyzję. Mam nadzieję, że to wszystko się zgra.
Optymizmu dodają też nowe twarze w reprezentacji, dowodząc, że zmiana pokoleniowa nabiera tempa. Rok temu nikt by nie pomyślał, że szanse gry na MŚ dostaną Szymon Kiełbicki i Jakub Lewandowski, którzy dobrze spisywali się w meczach kontrolnych. Obchodzący dziś 23 urodziny "Kiełbik" jest jak na razie najlepszym strzelcem naszej kadry, zdobył pięć spośród 19 bramek, jakie nasi hokeiści zdobyli w grach towarzyskich przed MŚ. Na MŚ elity w Ostrawie mieliśmy najstarszą drużynę i nie dało nam to utrzymania.
To prawda, stare jest dobre tylko wino, o ile jest dobrze przechowywane. Kilku rutyniarzy może zrobić różnicę, ale na pewno cały skład nie może być zbytnio wiekowy. Dlatego dobrze się dzieje, że następują te zmiany, będą wchodzić nowi zawodnicy i kreować się będą nowi bohaterowie. Oni są głodni sukcesów, pokazują się z dobrej strony i mam nadzieję, że to będzie dla nich następna trampolina na tych MŚ.
Mariusz Czerkawski o tym, jak przetrwać trudny początek MŚ w Sosnowcu
Bazując na swoim doświadczeniu, co być doradził naszym hokeistom, żeby wytrzymali piorunujący początek turnieju, gdy w ciągu czterech dni zagrają trzy trudne mecze, z najbardziej wymagającymi rywalami: Ukrainą, Francją i Kazachstanem?
Siła w drużynie, każdy detal, każda zmiana na lodzie są ważne. Trzeba pamiętać, że małe rzeczy robią różnicę, potrzebna jest dobra gra zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Potrzebujemy wysokiej skuteczności. Oczywiście, ciężko nauczyć na zgrupowaniu przed MŚ strzelania bramek. Każdy musi grać z pełnym poświęceniem do tego stopnia, żeby po meczu nie miał sobie nic do zarzucenia. Po prostu muszą dać z siebie wszystko. Siła w drużynie. Nie wolno się załamywać, pokazywać palcem winnego. Wszyscy muszą ciągnąć razem ten reprezentacyjny wózek. W myśl zasady: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Wiem, że właśnie taka panuje atmosfera.
Widziałeś, że Tomasz Fucik bronił świetnie w półfinałach i finałach mistrzostw Polski. Uważasz, że wytrzyma pięć meczów rozegranych w siedem dni, czy w którymś z nich powinien być zluzowany przez Macieja Miarkę, bądź Michała Kielera?
Wydaje się, że Fucik ma na tyle charakter i mentalnie jest silny do tego stopnia, że powinien podołać wyzwaniu. Pokazał to nawet po przegranym meczu ćwierćfinału z Jastrzębiem, w play-offach, gdy niektórzy narzekali: "To już nie ten Fucik, już nie powinien bronić", ale później się okazało, że tyszanie wygrali wszystkie mecze z rzędu i Fucik był jednym z głównych filarów mistrzowskiej drużyny. Dlatego nie martwiłbym się o Tomka. Na pewno zacznie mocno, a czy w trakcie turnieju trener będzie widział u niego zmęczenie, to po rozmowie z zawodnikiem podejmie odpowiednie decyzje. Zobaczymy, jak się będzie układać sytuacja. Na tym polega prowadzenie zespołu, żeby odpowiednio reagować na sytuację. Oby wszystko szło po naszej myśli.
Znasz dobrze nowy Stadion Zimowy w Sosnowcu, lodowisko kameralne, ale wciąż nowoczesne. Możemy liczyć tam na wsparcie ścian?
Hokej powrócił do Sosnowca i to w wielkim stylu, bo Zagłębie zdobyło pierwszy medal mistrzostw Polski od 1990 r. W mieście zapanowała euforia, młodzież zaczęła wypełniać trybuny, wszystkie bilety były wyprzedane. Tak samo na mecze Polaków na MŚ nie będzie łatwo z biletami, robi się już ciasno. Najważniejsze, że na hali będzie głośno i mam nadzieję, że szczęśliwie dla nas.
Mariusz Czerkawski o pierwszych miesiącach zarządu Krzysztofa Woźniaka
Jak oceniasz pierwsze siedem miesięcy nowego zarządu PZHL pod batutą Krzysztofa Woźniaka, któremu pomagasz w roli członka zarządu?
To intensywny okres, sporo się dzieje. Pozyskaliśmy kilku sponsorów, m.in. Tauron, który wspiera ligę, zaczął pomagać też reprezentacji. Chodzimy i pukamy od drzwi do drzwi. Pracujemy ciężko, żeby poprawiać sytuację polskiego hokeja. Podoba mi się i to bardzo energia prezesa Woźniaka. Widzę, jak bardzo jest oddany sprawom naszego hokeja.
Skład reprezentacji Polski:
Bramkarze:
Tomasz Fucik (GKS Tychy)
Maciej Miarka (ECB Zagłębie Sosnowiec)
Michał Kieler (GKS Tychy)
Obrońcy:
Patryk Hanzel (JKH GKS Jatrzębie-Zdrój)
Mateusz Bryk (GKS Tychy)
Bartłomiej Pociecha (GKS Tychy)
Kamil Górny (Polonia Bytom)
Bartosz Ciura (ECB Zagłębie Sosnowiec)
Michał Naróg (ECB Zagłębie Sosnowiec)
Eryk Schafer (KH Toruń)
Jakub Wanacki (ECB Zagłębie)
Karol Biłas (ECB Zagłębie)
Napastnicy:
Mateusz Gościński (GKS Tychy)
Filip Komorski (GKS Tychy)
Alan Łyszczarczyk (GKS Tychy)
Dominik Paś (GKS Tychy)
Mateusz Michalski (GKS Katowice)
Patryk Wronka (GKS Katowice)
Aron Chmielewski (Zagłębie)
Krzyszot Maciaś (HC Vitkovice)
Kamil Wałęga (HC Zilina)
Patryk Krężołek (Banik Sokolov)
Jakub Lewandowski (KH Toruń)
Szymon Kiełbicki (JKH GKS Jastrzębie-Zdrój)
Jakub Ślusarczyk (JKH GKS Jastrzębie-Zdrój)
Christian Mroczkowski (Polonia Bytom)
Mikołaj Syty (KH Toruń)
Paweł Zygmunt (HC Litvinov)
Mecze kontrolne reprezentacji Polski przed MŚ Dywizji 1A w Sosnowcu:
10 kwietnia Litwa – Polska 1-3
11 kwietnia Litwa – Polska 0-3
16 kwietnia Węgry – Polska 0-4
17 kwietnia Węgry – Polska 3-2 dogr.
24 kwietnia Polska - Słowenia 2-3
25 kwietnia Polska – Słowenia 5-2
29 kwietnia Polska – Francja (Bytom)
MŚ Dywizji 1 A w Sosnowcu odbędą się w dniach 2-8 maja, transmisje wyłącznie na antenach Polsatu Sport.
2 maja, godz. 19:30 Polska – Ukraina
3 maja, godz. 19:30 Francja – Polska
5 maja, godz. 19:30 Kazachstan – Polska
7 maja, godz. 19:30 Japonia – Polska
8 maja, godz. 19:30 Polska - Litwa
Przejdź na Polsatsport.pl
