Wyrównanie! Emocje w drugim meczu finału PlusLigi

Robert MurawskiSiatkówka

Bogdanka LUK Lublin wygrała z Aluron CMC Wartą Zawiercie 3:1 w drugim meczu finału PlusLigi. Obie ekipy stworzyły zdecydowanie bardziej emocjonujące widowisko niż w pierwszym spotkaniu o złoto. Pierwszy set padł łupem gości, ale w kolejnych lepsza była ekipa z Lublina. W rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 1-1. Trzeci mecz zostanie rozegrany 2 maja w Sosnowcu.

Siatkarz w żółtej koszulce z numerem 6 zagrywa piłkę do siatkówki, podczas gdy trzej siatkarze w zielonych koszulkach próbują ją zablokować.
fot. PAP/Wojtek Jargiło
Zawodnicy Bogdanki LUK Lublin Mateusz Malinowski i Marcin Komenda oraz Aaron Russell i Mateusz Bieniek z Aluronu CMC Warty Zawiercie podczas drugiego meczu finałowego ekstraklasy siatkarzy.

Spotkanie lepiej rozpoczęła ekipa z Zawiercia (1:4), gospodarze szybko wyrównali (5:5), ale w środkowej części seta Aluron odbudował przewagę (8:11). Goście grali skuteczniej w ataku, a w końcówce punktowe zagrywki pozwoliły im utrzymać przewagę - asami popisali się Jurij Gladyr (17:21), Miguel Tavares (19:23), a na koniec Aaron Russell (21:25).

 

Zobacz także: Bohater siatkarskich MŚ 2014 kończy karierę! Rozegrał 296 meczów w reprezentacji

 

Siatkarze Bogdanki błyskawicznie odskoczyli rywalom na początku drugiej partii (5:1, 10:4). Później prowadzili jeszcze 12:5, ale Jurajscy Rycerze zmniejszyli różnicę przy zagrywkach Bartłomieja Bołądzia (12:9). Później goście złapali kontakt (15:14), końcówka potoczyła się tym razem jednak po myśli ekipy z Lublina. Po dwóch skutecznych atakach Wilfredo Leona Bogdanka odskoczyła na cztery oczka (21:17), a później przyjmujący skończył jeszcze trzy akcje, jedną z nich na wagę piłki setowej. Zepsuta zagrywka gości ustaliła wynik na 25:21.

 

W pierwszych akcjach trzeciego seta przewagę mieli gospodarze (5:3), ekipa z Zawiercia wyrównała (7:7), a później wyszła na prowadzenie po serii czterech wygranych akcji (9:12). Gospodarze dogonili rywali (14:14) i dalsza część seta przyniosła wyrównaną rywalizację obu ekip. Bogdanka wygrała kluczowe akcje od stanu 22:22. Skutecznie zaatakował Mateusz Malinowski, a po błędzie rywali w ataku, Bogdanka miała piłkę setową (24:22). Goście obronili się w kolejnej akcji, ale punktowy blok przesądził o wygranej ekipy z Lublina (25:23).

 

Początek czwartej partii toczył się przy minimalnej przewadze Aluronu (6:8), która wzrosła po serii wygranych akcji przy zagrywkach Bartosza Kwolka (6:12). Skutecznie grał Bartłomiej Bołądź, a goście długo utrzymywali punktowy dystans. Lublinianie nie zamierzali się jednak poddać i odpowiedzieli serią siedmiu wygranych akcji od stanu 12:18 do 19:18, gdy serwował Fynnian McCarthy. W końcówce nie brakowało emocji. Mateusz Bieniek atakiem w dziewiąty metr dał piłkę setową ekipie z Zawiercia (23:24), ale odpowiedź Wilfredo Leona rozpoczęła grę na przewagi. Wojnę nerwów wygrali gospodarze, którzy zamknęli mecz punktowym blokiem (29:27).

 

Skrót meczu Bogdanka - Aluron:

 

Najwięcej punktów: Wilfredo Leon (22), Mateusz Malinowski (14), Aleks Grozdanov (10), Jackson Young (10) – Bogdanka; Bartłomiej Bołądź (27), Aaron Russell (18), Bartosz Kwolek (10) – Aluron. MVP: Wilfredo Leon (21/37 = 56% skuteczności w ataku + 1 as).

 

Bogdanka LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (21:25, 25:21, 25:23, 29:27)

 

Bogdanka: Fynnian McCarthy, Mateusz Malinowski, Wilfredo Leon, Aleks Grozdanov, Marcin Komenda, Jackson Young – Thales Hoss (libero) oraz Kewin Sasak, Daenan Gyimah. Trener: Stephane Antiga.
Aluron: Bartłomiej Bołądź, Bartosz Kwolek, Jurij Gladyr, Miguel Tavares, Aaron Russell, Mateusz Bieniek – Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Czerwiński, Jakub Nowosielski, Kyle Ensing. Trener: Michał Winiarski.

 

Stan rywalizacji do trzech zwycięstw 1–1. Trzeci mecz finału zostanie rozegrany w sobotę 2 maja o godzinie 14.45 w Sosnowcu.

 

WYNIKI MECZÓW I TABELA PLUSLIGI

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie