"Trójkolorowi" kolejnym rywalem Polaków!

Biało-Czerwoni zwycięsko rozpoczęli zmagania na mistrzostwach świata Dywizji 1A w hokeju na lodzie w Sosnowcu. Po wygranej z Ukrainą 3:2 naszym kolejnym rywalem będzie spadkowicz z Elity, reprezentacja Francji, która wczoraj – nie bez problemów – pokonała Japonię 4:3. Transmisja meczu Polska – Francja od 19:25 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 i online w Polsat Box Go.

Dwóch hokeistów na lodzie, jeden w czerwonym stroju z numerem 4, drugi w białym stroju z numerem 28.
fot. PAP
Polska - Francja już w niedzielę 3 maja!

Komplet kibiców zasiadł na trybunach nowego Stadionu Zimowego w Sosnowcu i ściany pomogły Biało-Czerwonym. Polacy poradzili sobie z presją i wyrównanym meczu pokonali 3:2 Ukraińców. Bramki dla naszej kadry zdobyli Aron Chmielewski, Patryk Wronka w przewadze i Patryk Krężołek. Dla „Zbirnej” na listę strzelców wpisali się Daniił Tracht i grający w KH Energi Toruń, Andrij Deniskin.

 

Teraz przed naszymi hokeistami poprzeczka zostanie zawieszona zdecydowanie wyżej, bo naszym kolejnym rywalem będzie spadkowicz z Elity – Francja. „Trójkolorowi” na inaugurację nie zachwycili w starciu z Japonią, ale zrealizowali swój cel, ale zdobyli komplet punktów pokonując Japonię 4:3. Po dwóch tercja Francuzi prowadzili 2:1 po bramkach zdobytych przez Guillaume’a Leclerca i Tomasa Simonsena w przewadze (w między czasie gola dla Japonii strzelił Kenta Takagi). Na początku trzeciej tercji Japończycy w ciągu 42 sekund wyszli na prowadzenie, gdy na listę strzelców w krótkim odstępie czasu, gdy na listę strzelców wpisali się kolejno Fuji Suzuki i Yu Sato. W samej końcówce meczu wygraną „Trójkolorowym” zapewnił doświadczony Jordann Perret, który dwukrotnie umieścił krążek w bramce.

Zwycięski sparing Biało-Czerwonych

Ostatni raz z Francją graliśmy… pięć dni temu. W Bytomiu w towarzyskim meczu pokonaliśmy Francję po rzutach karnych 3:2. W dziewiątej minucie na listę strzelców wpisał się Louis Boudon. Do wyrównania doprowadził – w osłabieniu - Patryk Krężołek. W drugiej tercji Polacy zdobyli drugą bramkę i znowu to był gol strzelony w osłabieniu, a na listę strzelców tym razem wpisał się Jakub Ślusarczyk. Niestety, pod koniec wyrównał Mathieu Mony. W regulaminowym czasie gry i w dogrywce wynik meczu nie uległ zmianie, więc o końcowym wyniku decydowały rzuty karne. Serię „najazdów” wygrali Polacy 4:3, a na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Kamil Wałęga (w 14. serii karnych przesądził o wygranej) oraz Mikołaj Syty i Patryk Krężołek.

 

Reprezentacja Francji w zeszłym roku, po 18 latach nieprzerwanej gry w Elicie niespodziewanie spadła do Dywizji 1A. Przed rokiem na MŚ Elity w Szwecji i Danii „Les Bleus” w siedmiu meczach grupowych zdobyli tylko jeden punkt po przegranej z Finlandią 3:4 w dogrywce.

 

- Myślę, że ten problem nie pojawił się w czasie ostatnich MŚ, ale to już trwa od jakiegoś czasu. Reprezentacja Francji już od kilku turniejów mistrzostw świata nie grała na wysokim poziomie, ale to wynika ze zmiany pokoleniowej jaka zachodzi w naszej drużynie – mówi były reprezentant Francji, Teddy da Costa, który jest doskonale znany naszym kibicom. Mający polskie korzenie zawodnik przez wiele lat grał w Zagłębiu Sosnowiec, GKS-ie Tychy, Cracovii, GKS-ie Katowice i Unii Oświęcim.

Olimpijski występ w turnieju marzeń w Mediolanie…

Spadek z Elity był dla Francuzów najgorszym z możliwych rozstrzygnięć. Zdecydowanie lepszym było zakwalifikowanie się po 24 latach do turnieju olimpijskiego w Mediolanie, gdzie wystąpili najlepsi zawodnicy z ligi NHL.

 

- Niby uprawiasz ten sam sport, ale Ci goście są na dużo wyższym poziomie. Wprawdzie nie wygraliśmy żadnego z czterech spotkań, ale to były dla mnie niezwykle cenne lekcje – podkreśla reprezentant Francji Justin Addamo.

 

Kolejne zimowe igrzyska olimpijskie odbędą się we Francji, więc priorytetem dla nich będzie zbudowanie mocnej reprezentacji, a pierwszy etap wprowadzania tych zmian, ma być widoczny podczas zmagań w Sosnowcu.

 

- Teraz będzie grała młoda drużyna, w dodatku na innym poziomie rozgrywkowym, więc prawdopodobnie będą jeździć wszędzie i grać ostro, żeby się pokazać z jak najlepszej strony – uważa Teddy da Costa.

 

Nie od dziś wiadomo, że ściany pomagają gospodarzom i polscy kibice mają być szóstym zawodnikiem Biało-Czerwonych.

 

- Jeżeli kibice będą tak szaleć z dopingiem, to dla Francji może to być duże zaskoczenie. Tutaj we Francji kibice są dobrzy, ale na pewno nie aż tak żywiołowi, jak w Polsce. Doping kibiców to będzie duży punkt dla Polaków – wylicza Teddy da Costa.

Pogromca Polaków nie zagra w Sosnowcu!

Dwa lata temu podczas mistrzostw świata Elity w Czechach przegraliśmy z Francją 2:4, a katem Polaków okazał się strzelec dwóch goli, Justin Addamo.

 

- Doskonale wiedziałem jakie są oczekiwania przed tym spotkaniem i na szczęście mogłem już w nim zagrać. Strzeliłem dwa gole i pomogłem drużynie odnieść ważne zwycięstwo – mówi bohaterem tamtego meczu Justin Addamo, który na turnieju w Sosnowcu nie zagra, bo aktualnie walczy z Tapparą Tampere o mistrzostwo Finlandii.

 

Polska na wygraną z Francją na turnieju rangi mistrzowskiej czeka już 39 lat. W 1987 roku we włoskim Canazei wygraliśmy z „Trójkolorowymi” 6:2, zajmując pierwsze miejsce w ośmioosobowej grupie B, co dało nam awans do ówczesnej grupy A, czyli obecnej Elity.

 

Plan transmisji meczu Polska – Francja:

 

19:00 Studio do meczu POLSKA – FRANCJA: Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1 i online w Polsat Box Go

19:25 POLSKA – FRANCJA: Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1 i online w Polsat Box Go

22:00 Studio po meczu POLSKA – FRANCJA: Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1 i online w Polsat Box Go

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie