Świątek dostała nietypowe pytanie podczas losowania. Ma jeden cel
Iga Świątek pojawiła się w poniedziałek na ceremonii losowania turnieju WTA w Rzymie. Polka wyznała, dlaczego uwielbia przyjeżdżać właśnie do stolicy Włoch.

Świątek nie ukrywa, że Rzym to dla niej wyjątkowe miejsce. - Czuję się tutaj jak w drugim domu. Myślę, że poza Roland Garros mam z tym turniejem najlepsze wspomnienia. Zawsze się cieszę, że tu wracam, to dla mnie ważna część sezonu. Mam nadzieję, że zostaną tu tak długo, jak to możliwe - przekazała podczas ceremonii losowania.
ZOBACZ TAKŻE: Tenisiści domagają się podwyżek! Mówią o za małej puli nagród
Na tym jednak nie skończyła. Polka jest szczęśliwa, że na miejscu będzie mogła spotkać się z najbliższymi.
- Rzym jest stosunkowo blisko Polski, dlatego moja rodzina i wielu moich znajomych może tu przyjechać. To jeden z tych turniejów, kiedy mogę z nimi spędzić nieco więcej czasu poza kortem. To daje mi zupełnie inne nastawienie i tworzy inną atmosferę. Podczas innych turniejów nie robię wiele poza meczami, tutaj jest inaczej - zaznaczyła.
Była liderka światowego rankingu nie zamierza wybiegać w przyszłość. Skupia się na tym, że w najbliższym meczu zagra ze zwyciężczynią rywalizacji między Darią Kasatkiną a Caty McNally.
- Nie ma większego sensu analizować dalszej części turnieju. Tak wygląda moja rutyna, muszę być gotowa na pierwszy mecz i tak zamierzam zrobić - tłumaczyła.
Na koniec 24-latka dostała pytanie o pierwsze wspomnienia związane z tenisem. Wszystko rozpoczęło się błyskawicznie.
- Zaczęłam grać w tenisa, ponieważ moja siostra robiła to już wcześniej. Po raz pierwszy miałam rakietę w ręce, w wieku dwóch lub trzech lat. Uważam, że to bardzo ważne, by w dzieciństwie mieć szansę spotkać się z daną dyscypliną. Najważniejszym celem dla każdego sportowca jest inspirować ludzi. Zrobię wszystko, by być dobrym przykładem - podsumowała.
Świątek wygrała do tej pory trzy turnieje w stolicy Włoch - w 2021, 2022 oraz 2024 roku. Przed rokiem odpadła jednak już w III rundzie po porażce z Danielle Collins. Bronić tytułu będzie Jasmine Paolini.
Przejdź na Polsatsport.pl
