Początek przygotowań Polaków. Grbić zdradził kulisy pierwszych treningów

Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła w Spale przygotowania do tegorocznej edycji Ligi Narodów. O kulisach pierwszych dni pracy z drużyną opowiedział trener Nikola Grbić w rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport. Obecnie szkoleniowiec ma do dyspozycji dwudziestu zawodników, wśród których dominują gracze z mniejszym stażem w kadrze oraz debiutanci.

Portret mężczyzny w koszulce reprezentacji Polski, patrzącego w górę.
fot: Cyfrasport
Nikola Grbić

Reprezentacja Polski siatkarzy zainaugurowała tegoroczny sezon reprezentacyjny od zgrupowania w Spale. Na tym etapie przygotowań kadra składa się w dużej mierze z zawodników młodszego pokolenia oraz debiutantów. Serbski szkoleniowiec zapowiedział, że wykorzysta ten czas na analizę ich dyspozycji. Wyjątkowe zaangażowanie tych graczy już na pierwszych zajęciach zrobiły na nim pozytywne wrażenie.

 

- Najważniejsze jest zdrowie. Jest grupa młodych, którą muszę poznać, muszę zobaczyć, jak reagują, jak się zachowują, ile czasu potrzebują, żeby zrobili i zrozumieli to, co im mówię. Pięć sezonów jestem już trenerem reprezentacji i to pierwszy raz, kiedy po zakończeniu treningu z 20 zawodników 14 zostało, żeby popracować indywidualnie, bez mojego polecenia, z własnej inicjatywy. Oczywiście jesteśmy na początku drogi, ale bardzo podobał mi się poziom treningu - podkreślił trener Grbić.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polscy siatkarze rozpoczęli w Spale przygotowania do Ligi Narodów

 

Bartosz Firszt początkowo nie znajdował się "na radarze" selekcjonera, jednak doskonała dyspozycja na parkietach PlusLigi zaowocowała powołaniem. Grbić wykorzystał ten przypadek jako jasny sygnał motywacyjny dla wszystkich siatkarzy obecnie trenujących w Spale. Szkoleniowiec udowodnił, że hierarchia w zespole wcale nie jest zamknięta, a dobra forma może zagwarantować miejsce w składzie.

 

- Wcześniej nie miałem możliwości go zobaczyć, bo nie grał. Teraz gra znakomicie. Każdy z tych zawodników może być na liście 30 na Ligę Narodów, każdy z nich może pojechać na pierwszy turniej, każdy ma szansę. Ważne jest dla mnie, żeby to wiedzieli - podkreślił szkoleniowiec.

 

Największe gwiazdy reprezentacji, takie jak Wilfredo Leon czy Mateusz Bieniek, pojawią się na zgrupowaniu w późniejszym terminie. Sztab chce w ten sposób zminimalizować ryzyko poważnych urazów, stąd decyzja o włączeniu ich do gry dopiero w dalszej fazie rozgrywek. Plan selekcjonera zakłada, że w przypadku braku problemów zdrowotnych dołączą oni do zespołu na trzeci turniej Ligi Narodów w Stanach Zjednoczonych.

 

- Leon, Bieniek, Kochanowski i Semeniuk będą mieli miesiąc wolnego. Chcę, żeby wrócili na trzeci turniej Ligi Narodów. "Kochan" ma jakiś problem z kolanem, nie wiem, czy będzie mógł dołączyć. Trzeci turniej rozgrywamy w Stanach Zjednoczonych, później na kilka dni wracamy do Polski i następnie, mam nadzieję, jedziemy do Chin na turniej finałowy. Potem mamy tylko tydzień przerwy - zauważył Serb.

 

Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Polska - Serbia. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie