Kto zagra na rozegraniu? Polski klub siatkarski podjął decyzję
Brigitta Petrenko oraz Oleksandra Molchanova to siatkarki, które w przyszłym sezonie wystąpią w roli rozgrywających w drużynie Moya Radomka Radom. Obie zawodniczki dołączyły do zespołu przed rokiem i zostaną w klubie na dłużej.

Brigitta Petrenko pochodzi z Węgier. Dołączyła do Radomki przed sezonem 2025/26 i w minionych rozgrywkach pełniła rolę pierwszej rozgrywającej. Wystąpiła w 24 spotkaniach, zdobywając 97 punktów.
Zobacz także: Legendarna polska siatkarka w nowej roli! Mistrzyni Europy trenerką kadry
– Występ Brigitty Petrenkó oceniamy jako dobry. Owszem, rozglądaliśmy się za innymi rozgrywającymi, które ewentualnie mogłyby ją zastąpić, bo nie wiedzieliśmy, jaką decyzję podejmie Brigi. Po miesiącu rozmów i analiz zdecydowaliśmy jednak, że będziemy kontynuować tę współpracę. Brigitta pojechała teraz na kadrę i będzie pierwszą rozgrywającą reprezentacji Węgier, co również jest dużym plusem w kontekście przygotowań do nowego sezonu – powiedział dyrektor zarządzający klubu Łukasz Kruk.
Oleksandra Molchanova to siatkarka z Ukrainy, która również zasiliła zespół przed poprzednim sezonem. Jako zmienniczka Petrenkó wielokrotnie pokazywała się z dobrej strony, a jej dobra dyspozycja została doceniona m.in. statuetką MVP w meczu z ECO Harpoon LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Zagrała w 18 meczach.
– Oleksandra Molchanova miała ważny kontrakt z nami na nowy sezon, więc jest to kontynuacja naszej współpracy. Jednak nawet gdyby tak nie było, na pewno chcielibyśmy, żeby została z nami na kolejny sezon. To bardzo młoda i zdolna zawodniczka, która pokazała się z dobrej strony w kilku meczach, zdobywając m.in. statuetkę MVP spotkania z Nowym Dworem czy będąc wyróżniającą się zawodniczką drużyny w meczu Pucharu CEV. Warto w nią inwestować i dlatego cieszymy się, że podpisaliśmy tę umowę już w zeszłym roku na dwa lata – zaznaczył Kruk.
– Cieszymy się, że Brygida i Sasha zostają z nami na kolejny sezon. Na tej pozycji mamy stabilizację oraz możliwość kontynuowania pracy wykonanej wcześniej przez drużynę z trenerem Filipowiczem, a wcześniej trenerem Głuszakiem – dodał dyrektor klubu.
Przejdź na Polsatsport.pl
