Kolejna porażka Rębeckiego w UFC! Ten błąd przekreślił szanse Polaka
Mateusz Rębecki poniósł trzecią porażkę z rzędu w UFC. Polak musiał uznać wyższość Granta Dawsona na gali UFC 328. Pojedynek zakończył się przez poddanie w trzeciej rundzie.

Mateusz Rębecki przystępował do tego pojedynku po dwóch porażkach z rzędu - z Chrisem Duncanem oraz L'udovitem Kleinem. Za oba starcia otrzymał jednak bonus za walkę wieczoru. Mimo to cel był jeden - przełamać passę przegranych.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje polska legenda sportów walki. Tragiczna informacja z Warszawy
Rębecki rozpoczął pojedynek z Dawsonem spokojnie. Szybko został jednak trafiony wysokim kopnięciem, po którym ruszył po obalanie. Ale próba była nieudana.
Walka przeniosła się do parteru, gdzie zdecydowanie sprytniejszy był Amerykanin. Będąc za plecami Rębeckiego, zapiął trójkąt nogami i "uwiesił" się na plecach rywala. Na twarzy Polaka pojawiło się rozcięcie, z którego intensywnie lała się krew.
Pod koniec rundy Rębecki znakomicie uciekł z zagrożonej pozycji. Mało tego, trafiał w stójce. A dosłownie kilka sekund przed gongiem zachwiał rywala po niskim kopnięciu.
Druga odsłona wyglądała inaczej. Od samego początku Rębecki był agresywny, celny i przełamywał rywala. Dwukrotnie posłał go na deski. Dawson był coraz bardziej zmęczony. Z kolei Polak z minuty na minuty wyglądał lepiej. Nie było wątpliwości, że druga runda została wypunktowana na konto Rębeckiego.
Błyskawicznie po rozpoczęciu trzeciego starcia Polak popełnił błąd. Dawson wyprowadził wysokie kopnięcie, po którym stracił równowagę. Będąc już w parterze, można powiedzieć, że "zastawił pułapkę" na naszego zawodnika.
Amerykanin znalazł się za plecami 33-latka i przez praktycznie całą rundę nie pozwolił zmienić pozycji. Kilkanaście sekund przed końcem, przy kolejnej próbie poddania, wreszcie zmusił Polaka do odklepania duszenia. Była to dla Rębeckiego trzecia porażka z rzędu w UFC.



