Sensacja w Rzymie! Sabalenka odpadła z turnieju
Aryna Sabalenka pożegnała się z turniejem WTA w Rzymie po porażce w trzeciej rundzie. Lepsza od Białorusinki okazała się Rumunka Sorana Cirstea, która odrobiła stratę seta.

Aryna Sabalenka to najwyżej rozstawiona zawodniczka w drabince imprezy rangi WTA 1000 w Rzymie. Białorusinka dzięki temu w pierwszej rundzie miała wolny los, a w drugiej odprawiła dwukrotną mistrzynię wielkoszlemową z Czech - Barborę Krejcikovą.
ZOBACZ TAKŻE: Polak wycofał się z turnieju w Rzymie! Zdrowie odmówiło posłuszeństwa
W trzeciej fazie liderka rankingu mierzyła się z turniejową "26" - Rumunką Soraną Cirsteą. Premierowa partia przebiegała pod dyktando Sabalenki, która już w początkowej fazie zanotowała breaka, a potem dołożyła drugiego, triumfując 6:2.
Białorusinka poszła za ciosem w kolejnym secie, otwierając go od prowadzenia 2:0. Cirstea momentalnie odrobiła stratę i wyrównała na 2:2, by w następnym gemie ponownie stracić serwis.
Rumunka nie złożyła jednak broni. Znów zniwelowała różnicę, a później odskoczyła na 5:3. Niżej notowana tenisistka utrzymała korzystny rezultat i zwyciężyła 6:3, doprowadzając do decydującego aktu zmagań.
Tego zawodniczki otworzyły od wzajemnego przełamania się. W piątym gemie breaka zdobyła Cirstea, która przy stanie 5:4 serwowała po awans, lecz Sabalence udało się odłamać rywalkę.
Na niewiele się to jednak zdało. W kluczowym momencie Cirstea przełamała na 6:5, a później domknęła cały pojedynek, sensacyjnie eliminując z turnieju w Rzymie Sabalenkę.
Przeciwniczką Rumunki w walce o awans do ćwierćfinału będzie rozstawiona z "13" Czeszka Linda Noskova.
Aryna Sabalenka - Sorana Cirstea 6:2, 3:6, 5:7
Przejdź na Polsatsport.pl
