Bogdanka LUK Lublin nie obroniła mistrzostwa PlusLigi. "Jeśli mam być zupełnie szczery..."
- Oczywiście, jest smutek, bo jesteśmy ambitnymi ludźmi, ale jeśli mam być zupełnie szczery, Zawiercie zasłużyło na złoto - ocenił Marcin Komenda, rozgrywający Bogdanki LUK Lublin po przegranym finale PlusLigi z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Podopieczni Michała Winiarskiego wygrali w niedzielę piąte finałowe spotkanie i sięgnęli po złoty medal w sezonie 2025/2026.

Bogdanka broniła mistrzowskiego tytułu z sezonu 2024/2025. W zakończonych rozgrywkach siatkarze z Lublina musieli uznać wyższość klubu z Zawiercia. Dla Aluronu CMC było to pierwsze mistrzostwo PlusLigi w historii klubu.
Zobacz także: Liga Mistrzów siatkarzy 2026. Turniej finałowy. Gdzie oglądać mecze?
- Jest delikatne rozgoryczenie, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, co osiągnęliśmy. Wygrana w Superpucharze, Pucharze Polski, teraz srebrny medal PlusLigi. To był udany sezon. Trzeba doceniać srebro, to przepustka do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Kolejny medal do kolekcji, wielu zawodników o tym marzy. Oczywiście, jest smutek, bo jesteśmy ambitnymi ludźmi, ale jeśli mam być zupełnie szczery, Zawiercie zasłużyło na złoto. Grali najrówniejszą siatkówkę. Postraszyliśmy ich w finale, ale brawo dla Zawiercia. I brawo tez dla nas - przyznał rozgrywający w rozmowie z Martą Ćwiertniewicz z Polsatu Sport.
Jak dodał Komenda, klub z Zawiercia zasłużenie sięgnął po mistrzostwo w sezonie 2025/2026.
- Zawiercie zagrało bardzo dobrze w zagrywce, a my gorzej. Kluczowym momentem tego meczu był drugi set, gdzie prowadziliśmy, ale Mateusz Bieniek zrobił serię na zagrywce i Zawiercie nas przełamało. Zasłużona wygrana Warty - ocenił.



