Magiera: Fundamenty mistrzostwa
Każdy finał ma swój urok. Tegoroczny też miał, choć trzeba przyznać, że był wyjątkowo nieprzewidywalny. Dużo rzeczy działo się w nim na odwrót, czasami nawet wbrew logice, ale na koniec trzeba oddać triumfatorom, że całe rozgrywki wygrali zasłużenie.

Mimo dużego obciążenia meczami na początku sezonu zespół Aluronu CMC Warty Zawiercie okazał się najlepszy w fazie zasadniczej, później w play off miał mniejsze i większe przygody, ale summa summarum ograł wszystkich i sięgnął po tytuł. Pierwszy w swojej historii. Osobiście mam małą satysfakcję, że bezbłędnie wytypowałem finałową parę, nie ukrywam też, że w przedsezonowych prognozach postawiłem na obronę mistrzowskiego tytułu przez Bogdankę LUK Lublin, ale i tak ich awans do finału i drugie miejsce w obliczu wszystkich kłopotów kadrowych na przestrzeni całego sezonu uważam za duży sukces.
ZOBACZ TAKŻE: Malwina Smarzek nie dołączy do reprezentacji Polski! Jest oficjalny komunikat
Klub z Zawiercia może być stawiany jako wzorzec budowania sportowej organizacji na wszystkich płaszczyznach. Temat hali w Zawierciu celowo pominę, gdyż nie jest to wina klubu, że dysponuje takim, a nie innym obiektem. Poza tym najważniejsze mecze w PlusLidze oraz Lidze Mistrzów i tak rozgrywa w pobliskim Sosnowcu, co nie stanowi żadnej przeszkody ani w samej organizacji meczów, ani też stuprocentowym zapełnieniu trybun.
To był dziewiąty sezon klubu zarządzanego przez Kryspina Barana w najwyższej klasie rozgrywkowej i trzeci finał z rzędu. Pierwszy w historii wygrany. W tak zwanym międzyczasie drużyna wywalczyła dwa srebrne i jeden brązowy medal oraz Puchar i Superpuchar Polski, a także raz awansowała do ścisłego finału Ligi Mistrzów. Za tydzień stanie przed szansą wygrania tych rozgrywek.
W zespole zachowany jest kształt i fundament poprzez długoletnie kontrakty z czołowymi siatkarzami oraz trenerem Michałem Winiarskim, który może także liczyć na w pełni profesjonalny sztab gwarantujący etykę i jakość pracy na najwyższym możliwym poziomie. Jeśli dodamy do tego stabilizację finansową, to będziemy mieli obraz klubu, który może patrzeć w przyszłość z dużym optymizmem, nie martwiąc się absolutnie o nic, oczywiście poza gwarancją wyniku sportowego, ale i tutaj poprzez powyższe działania element niepowodzenia jest maksymalnie minimalizowany.
Na koniec jeszcze słowo o Michale Winiarskim, który po 11 latach został pierwszym Polakiem, który jako trener sięgnął po mistrzostwo Polski w siatkówce mężczyzn. Wcześniej tej sztuki dokonali jedynie Waldemar Wspaniały, Ireneusz Mazur, Jacek Nawrocki i Andrzej Kowal.
W pomeczowym wywiadzie dla Polsatu Sport Michał Winiarski zadedykował wywalczony mistrzowski tytuł rodzinie, żonie i dzieciom. Jak przypomniał, 13 maja będzie obchodził z Dagmarą 20. rocznicę ślubu. Nie zapomniał także o siostrze, która na życiowym boisku rozgrywa swój najważniejszy mecz, walcząc z chorobą. Brawo! Fundament to podstawa. Gratulacje, panie trenerze!

