Premiera filmu o Anicie Włodarczyk. "Nigdy nie marzyłam"
13 maja miał miejsce premierowy pokaz filmu "Anita", opowiadający o trzykrotnej złotej medalistce olimpijskiej i czterokrotnej mistrzyni świata - Anicie Włodarczyk. Po seansie najważniejsza postać tego wieczoru stanęła przed kamerami Polsatu Sport.

Środowy wieczór z pewnością pozostanie w pamięci polskiej mistrzyni na bardzo długo. Po raz pierwszy w karierze zamieniła bowiem czerwony dywan z gali sportowej na taki z premiery filmowej.
- Nieraz miałam przyjemność bycia na czerwonym dywanie, ale to przeważnie na jakichś imprezach sportowych, a dzisiaj to jest prawdziwy czerwony dywan przed swoim filmem, premierą. Duże dla mnie zaskoczenie. Myślę, że pierwsze co, to bym powiedziała, że napiszę książkę, a o filmie w ogóle nigdy nie marzyłam - relacjonowała Włodarczyk w rozmowie z Aleksandrą Szutenberg z Polsatu Sport.
ZOBACZ TAKŻE: Polski rekordzista powiedział to na antenie! Chce walczyć o medal na igrzyskach olimpijskich
Jaka jest zatem historia tego filmu?
- Wiele osób zna moją historię sportową, natomiast wiele osób mnie nie zna. Też moje życie prywatne za bardzo nie było pokazywane w mediach i kiedy usłyszałam, że to jest pomysł właśnie pokazania Anity, ale z tej drugiej strony, mówię: to będzie fajne. To było też coś innego dla mnie - dodała tytułowa bohaterka produkcji.
W rozmowie nie dało się również nie poruszyć tematu, który najpewniej nurtuje każdego kibica "królowej sportu" - występu Włodarczyk na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.
- Czas płynie szybko. Teraz jesteśmy prawie niecałe dwa lata po igrzyskach w Paryżu, na takim półmetku. Dwa lata przed igrzyskami w Los Angeles. Jeśli będzie zdrowie, motywacja oczywiście jest, to jak najbardziej chciałabym wystartować w igrzyskach olimpijskich. Kwestia tylko mojej sprawności zawodowej - zadeklarowała wielka polska lekkoatletka.

Włodarczyk to trzykrotna złota medalistka olimpijska: z Londynu (2012), Rio de Janeiro (2016) i Tokio (2021). Jest także czterokrotną mistrzynią świata i Europy. Do polskiej młociarki należy także rekord świata - 82.98 m, ustanowiony podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej w 2016 roku.
Przejdź na Polsatsport.pl

