Znany polski trener podpadł Hajcie! "Nienawidzę lamentu"
W najnowszym wydaniu "Polsat Futbol Cast" nie zabrakło wątków związanych z PKO BP Ekstraklasą. Jednym z tematów była Jagiellonia Białystok i Adrian Siemieniec, którego wypowiedź nie spodobała się Tomaszowi Hajcie.

Słowa menedżera ekipy ze stolicy Podlasia przytoczył prowadzący Przemysław Iwańczyk.
"Czuję się jak nauczyciel w przedziale 1-3. Uczę dodawać i odejmować, mnożyć i dzielić, czyli tworzę zespół, a potem ci piłkarze idą na inny poziom, a ja dostaję pierwszaków i zaczynam robotę od nowa" - zacytował Siemieńca dziennikarz.
ZOBACZ TAKŻE: Ekstraklasa odrabia zaległości. Kiedy możemy poznać mistrza?
Coś takiego mocno nie spodobało się Hajcie, który wymownie odniósł się do tej kwestii.
- Nazwałem go "polskim Nagelsmannem", ale gdyby nie Jagiellonia i jej problemy, to nigdy nie dostałby szansy bycia pierwszym trenerem albo nie tak szybko, więc niech nie opowiada mi o szkole 1-3, tylko niech pracuje. (…) Nienawidzę lamentu, nie lubię, jak ktoś zaczyna robić lament. Do tej pory tego nie robił. To do mnie kompletnie nie przemawia - przyznał ekspert.
Jagiellonia pod wodzą Siemieńca potrafiła zdobyć mistrzostwo Polski oraz awansować do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W tym sezonie piłkarze z Białegostoku wciąż są w grze o tytuł, ale do prowadzącego Lecha Poznań tracą siedem punktów.

Dyskusja w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

