Hiszpanie alarmują ws. Lewandowskiego! Wiemy, kiedy Polak pożegna się z Barceloną
Robert Lewandowski po zakończeniu sezonu odejdzie z Barcelony. Dziennik "Sport" zdradził, że Polak pożegna się z kibicami podczas niedzielnego meczu z Realem Betis.

Portal WP SportoweFakty zdradził w środę, że Lewandowski otrzymał bardzo konkretną ofertę od Al-Hilal. Szejkowie są w stanie zapłacić mu nawet 90 mln euro za sezon. Następnego dnia "Przegląd Sportowy Onet" podał, że Polak odrzucił propozycje Juventusu oraz Chicago Fire i jest zdecydowany na wyjazd na Półwysep Arabski. Dodano jednak, że powalczyć o niego chce zespół Cristiano Ronaldo Al-Nassr.
ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski już podjął decyzję? Tam będzie grał w przyszłym sezonie
Hiszpański dziennik "Sport" przekazał w piątek, że agent piłkarza Pini Zahavi spędził ostatnie dwa dni w Arabii Saudyjskiej, gdzie negocjował z dwoma "wielkimi klubami". Dziennikarze są przekonani, że pożegnanie Polaka z Barceloną nastąpi w niedzielę podczas meczu z Realem Betis.
Na decyzję Lewandowskiego o wyborze Arabii miało wpłynąć kilka rzeczy. "Poza aspektami finansowymi duże znaczenie mają też kwestie osobiste i komfort życia" - czytamy.
Nie bez znaczenia jest logistyka. Półwysep Arabski jest znacznie bliżej Europy niż Stany Zjednoczony, co oznacza krótsze loty (około pięciu godzin zamiast dziewięciu do Chicago) i mniejszą różnice czasu.
Mimo to trzeba przyznać, że oferta amerykańskiego klubu była również atrakcyjna. "Sport" ujawnił, że Chicago Fire zaoferowało 15 mln euro stałej pensji oraz kolejne pięć milionów w bonusach.
Choć 37-latek nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, wydaje się, że nastąpi to w ciągu kilku godzin. Teraz chce porównać oferty i dokonać wyboru. Ma to zrobić przed niedzielnym spotkaniem z Realem Betis.
Saudyjskie źródła są jednak przekonane, że Lewandowski będzie w przyszłym sezonie grał w Saudi Pro League.
"Intencją napastnika jest, aby w przypadku odejścia Barcelona miała czas przygotować pożegnanie godne jednej z największych gwiazd ostatnich lat. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe godziny będą decydujące dla jednego z największych transferów nadchodzącego okna transferowego" - podsumowano.
Przejdź na Polsatsport.pl
