Semeniuk zabrał głos po awansie do finału siatkarskiej Ligi Mistrzów. "Wytrzymaliśmy"
Siatkarze Sir Susa Monini Perugia wygrali z PGE Projektem Warszawa 3:0 i awansowali do wielkiego finału Ligi Mistrzów. Już w niedzielę staną więc przed szansą na obronę tytułu. Jak po meczu półfinałowym czuje się jedyny szczęśliwy Polak - Kamil Semeniuk? Przyjmujący opowiedział o tym przed kamerami Polsatu Sport.


Kamil Semeniuk: Było trochę nerwów w trzecim secie, ale na szczęście udało się wytrzymać

Kamil Semeniuk - najlepsze akcje w meczu PGE Projekt Warszawa - Sir Sicoma Monini Perugia

PGE Projekt Warszawa - Sir Sicoma Monini Perugia. Skrót meczu
W sobotę 16 maja rozpoczął się turniej Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów. W pierwszym półfinale naprzeciwko siebie stanęły ekipy PGE Projektu Warszawa i Sir Sicoma Monini Perugia. Zespół z Umbrii potwierdził wyjątkowo wysoką dyspozycję i w nieco ponad półtorej godziny rozstrzygnął mecz półfinałowy na swoją korzyść.
ZOBACZ TAKŻE: Fornal odpowiedział na prośbę Bieńka. "Niech wrze"
Powody do radości po zakończeniu tego spotkania miał przyjmujący Perugii i reprezentacji Polski - Kamil Semeniuk. 29-latek nie krył radości. W rozmowie z Marcinem Lepą z Polsatu Sport podkreślił jednak, że to nie było łatwe spotkanie.
- Faktycznie udało się wytrzymać i zamknąć to spotkanie w trzech setach. Mieliśmy bardzo dużą przewagę w trzecim secie. Nie wiem, co się stało, to jakieś takie demony z sezonu klubowego we włoskiej lidze, gdzie czasami mamy tę przewagę i nagle stajemy i przewaga topnieje bardzo szybko i tak samo właśnie było w tym trzecim secie. Ale jak mówię, bardzo fajnie, że wytrzymaliśmy i zamknęliśmy to spotkanie w trzech setach, bo na pewno siły będą potrzebne na jutro - powiedział Semeniuk tuż po meczu.

W niedzielny wieczór Perugia zagra o końcowy triumf w Lidze Mistrzów. Zawalczą o niego z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Siatkarzy PGE Projektu i Ziraatu Bankasi Ankara czeka za to walka o brązowy medal.
Pala Alpitour w Turynie po raz drugi w historii jest gospodarzem finału Ligi Mistrzów. Po raz pierwszy miało to miejsce w 2023, gdy obowiązywała formuła Superfinału. W finale doszło wówczas do pamiętnej konfrontacji dwóch polskich drużyn - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Jastrzębski Węgiel 3:2. Polskie kluby grały w pięciu ostatnich meczach o złoto Ligi Mistrzów.
Transmisje spotkań siatkarskiej Ligi Mistrzów na sportowych antenach Polsatu, w Super Polsacie i na Polsat Box Go. Przedmeczowe studio w niedzielę rozpocznie się o godzinie 15.00.
Przejdź na Polsatsport.pl
