Klub z PlusLigi ze srebrnym medalem. "W finałach chce grać każdy, a może niewielu"

Siatkówka

Aluron CMC Warta Zawiercie przegrała w wielkim finale tej edycji Ligi Mistrzów. Po trofeum sięgnęła ekipa Sir Sicoma Monini Perugia. Po porażce z wysłannikiem Polsatu Sport do Turynu, Marcinem Lepą, porozmawiali Mateusz Bieniek i Jakub Popiwczak.

Siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie w żółto-zielonych strojach świętują na boisku.
fot. CEV
Mateusz Bieniek i Jakub Popiwczak wypowiedzieli się po finale Ligi Mistrzów

W niedzielę odbył się finał siatkarskiej Ligi Mistrzów. Naprzeciwko siebie stanęli zawodnicy Aluron CMC Warty Zawiercie i Sir Sicoma Monini Perugia. Mistrzowie Włoch przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, triumfując po trzech setach. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Nikola Grbić ocenił grę Polaków w Lidze Mistrzów. Padły konkretne nazwiska

 

Po zakończeniu rywalizacji przed kamerą Polsatu Sport stanęli między innymi Mateusz Bieniek i Jakub Popiwczak. W rozmowie z wysłannikiem Polsatu Sport do Turynu, Marcinem Lepą, wypowiedzieli się na temat przegranego spotkania.

 

- Perugia jest najlepsza w tym momencie, gra tak kompletną siatkówkę, że dzisiaj poza tym pierwszym setem nie mieliśmy za wiele do powiedzenia. Ale ja jestem dumny z mojej drużyny, bo to był świetny sezon. Zresztą mówiłem rok temu, ale naprawdę w finałach chce grać każdy, a może niewielu i naprawdę my troszkę się przyzwyczailiśmy w Polsce, że tylko złota, że tylko zwycięstwa. Naprawdę inni też grają w siatkówkę i to potrafią. Więc tak jak mówię, jestem dumny z mojej drużyny i w tym roku się nie udało, ale może za rok będę mógł powiedzieć, tak jak mówiłem po mistrzostwie Polski: do trzech razy sztuka - stwierdził Bieniek. 

 

Dla Popiwczak był to już trzeci przegrany finał siatkarskiej Ligi Mistrzów.

 

- Myślę, że obaj jesteśmy smutni, bo obaj przeżywamy to nie po raz pierwszy. Bieniu drugi raz, a ja trzeci raz przegrywamy finał Ligi Mistrzów. Za każdym razem w głowie jest, że może za rok, ale tak naprawdę, tak jak Bieniu powiedział, nigdy nie wiadomo, ile się takich okazji jeszcze będzie miało, bo w finałach chce grać każdy. To jest ogromny przywilej być tutaj w Final Four, zagrać w finale Ligi Mistrzów. To jest wielka rzecz, ale ból po przegranej też jest ogromny - podsumował Popiwczak.

 

Sezon klubowy się zakończył, natomiast już niedługo rozpocznie się rywalizacja reprezentacyjna. Mecze Biało-Czerwonych na antenach Polsatu Sport i online na Polsat Box Go.

 

AA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie