Takie słowa Semeniuka tuż przed sezonem reprezentacyjnym. "Po raz pierwszy mam ochotę przystopować"
Siatkarska kadra Ukrainy rozpocznie środowym (20 maja) towarzyskim meczem z Bułgarią sezon reprezentacyjny 2026. Jurij Semeniuk, kapitan "Niebiesko-Żółtych", przyznał, że po wyjątkowo ciężkim sezonie klubowym po raz pierwszy zastanawiał się nad... rozbratem z drużyną narodową!

Środkowy PGE Projektu Warszawa sięgnął ze stołeczną ekipą po brązowy medal PlusLigi, a w rozgrywkach Ligi Mistrzów dotarł do Final Four, gdzie jego drużyna musiała jednak uznać wyższość najpierw włoskiej Perugii, a w starciu o trzecie miejsce - tureckiego Ziraatu Bankkart Ankara.
ZOBACZ TAKŻE: Czas pożegnań w polskim klubie siatkarskim! Odchodzi siedmiu zawodników
W decydujących spotkaniach sezonu Semeniuk nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności, gdyż grał z nie do końca zaleczoną kontuzją. Reprezentant Ukrainy przyznał w rozmowie z rodzimymi mediami, że z sezonu na sezon trudy sportowego życia coraz bardziej dają mu się we znaki i rozważał nawet... rezygnację z kadry!
- Gram w reprezentacji od 11 lat i w tym czasie nie opuściłem żadnego zgrupowania ani turnieju. Z roku na rok coraz trudniej jest mi się jednak regenerować. Myślałem, że człowiek przyzwyczaja się do takiego trybu życia i nie zwraca już na to większej uwagi, ale teraz po raz pierwszy czuję, że mam ochotę po prostu przystopować. Zrelaksować się, zapomnieć o siatkówce i siłowni. Po prostu żyć. Spać, ile się da, wyjść na lody albo na spacer z dzieckiem i zapomnieć o tym, że jestem sportowcem. Ale w sytuacji, w jakiej teraz jestem, nie mogę tego zrobić - podkreślił Jurij Semeniuk w rozmowie z ukraińskim "Sportem".
Kapitan "Niebiesko-Żółtych" dodał, że bieżący sezon reprezentacyjny będzie dla Ukrainy dużo trudniejszy od zeszłorocznego. W poprzednich rozgrywkach wiele drużyn lekceważyło naszych sąsiadów zza wschodniej granicy, ale teraz, gdy znają ich siłę, z pewnością podejdą do tych spotkań z zupełnie innym nastawieniem.
Przejdź na Polsatsport.pl
