Fatalne konsekwencje szpiegowania rywali! Trener przyznał się do winy
Trener piłkarzy Southampton Tonda Eckert przyznał, że zatwierdził plan nagrywania treningów rywali, co doprowadziło do wykluczenia jego drużyny z finału baraży Championship. W sobotę Hull City i Middlesbrough zmierzą się w meczu, którego stawką jest awans do Premier League.

English Football League (EFL) powołała Niezależną Komisję Dyscyplinarną w celu wyjaśnienia "afery szpiegowskiej". Ujawniono, że młodsi pracownicy klubu byli naciskani i zachęcani do prowadzenia działań szpiegowskich w celu uzyskania przewagi sportowej nad przeciwnikami, w tym Middlesbrough, z którym Southampton wygrało w półfinale baraży.
ZOBACZ TAKŻE: Szok w reprezentacji Anglii! Trener skreślił wielką gwiazdę przed mundialem
"Eckert przyznał, że informacje takie, jak wybór składu i kontuzje są wrażliwymi danymi, które klub chciałby zachować w tajemnicy przed meczem. Potwierdził też, że świadomie zezwolił na obserwację w celu uzyskania informacji o taktyce przeciwnych drużyn i dostępności kluczowych zawodników" – poinformowała komisja w swoim orzeczeniu.
Middlesbrough zastąpi zdyskwalifikowane Southampton w sobotnim meczu z Hull City na stadionie Wembley w Londynie. English Football League ukarała również Southampton czterema ujemnymi punktami na kolejny sezon i skrytykowała wykorzystywanie pracowników klubu w szpiegowskim procederze.
"Sposób, w jaki wywierano presję na młodszych pracowników był naganny pod względem etycznym. Personel znajdował się w trudnej sytuacji, bez bezpieczeństwa zatrudnienia i z ograniczoną możliwością sprzeciwu wobec wydawanych im poleceń" – oświadczyła komisja w pisemnym uzasadnieniu wyroku, opublikowanym w czwartek przez EFL.
Bezpośredni awans do Premier League wywalczyły Coventry City i Ipswich Town. Trzeci beniaminek zostanie wyłoniony w sobotę.
W latach 2017-2025 barw Southampton bronił reprezentant Polski, Jan Bednarek.
Przejdź na Polsatsport.pl
