Grał ze złamanym palcem. Mimo to wygrał Ligę Europy
Argentyński bramkarz Aston Villi Emiliano Martinez przyznał, że w środowym finale piłkarskiej Ligi Europy, wygranym przez angielski zespół 3:0, występował ze złamanym palcem.

33-letni mistrz świata z 2022 roku przekazał na antenie stacji ESPN, że kontuzji doznał w czasie rozgrzewki.
- Nie postrzegałem tego jednak jako czegoś bardzo negatywnego – podkreślił Martinez, który powiedział, że po raz pierwszy przytrafiła mu się taka kontuzja.
- Za każdym razem, gdy próbowałem złapać piłkę, mój palec po prostu wykręcał się w drugą stronę. Musiałem się do tego przyzwyczaić i się z tym pogodzić - dodał bramkarz.
ZOBACZ TAKŻE: Tak Cash podsumował triumf w Lidze Europy. Określił trenera jednym słowem
Według nieoficjalnych informacji uraz nie jest poważny i nie przeszkodzi zawodnikowi w przygotowaniach i występie w rozpoczynających się 11 czerwca mistrzostwach świata, w których Argentyna bronić będzie tytułu.
Martinez broni bramki ekipy z Birmingham od 2020 roku, ale do Anglii przeniósł się już 10 lat wcześniej.



