Pogoń polskich siatkarek w meczu z Turcją! Tie-break na otwarcie sezonu
Polska przegrała z Turcją 2:3 w spotkaniu otwierającym rozgrywany w Genui turniej towarzyski AIA Aequilibrium Cup Women Elite. Turczynki wygrały dwa pierwsze sety, siatkarki reprezentacji Polski ruszyły w pogoń, odrobiły straty i doprowadziły do tie-breaka, w którym górą były jednak rywalki. W imprezie rywalizują również reprezentacje Włoch i Serbii.


Polska - Turcja. Skrót meczu

Pierwszy punkt polskich siatkarek w sezonie reprezentacyjnym 2026

Monika Lampkowska: Niezbyt agresywnie skakałyśmy do bloku i dziewczyny nas obijały

Marta Orzyłowska: Przygotowujemy się tu na najważniejsze granie, więc musimy mieć dystans
Pierwszy punkt dla reprezentacji Polski w tym sezonie wywalczyła Martyna Czyrniańska. W premierowej partii przewagę uzyskały siatkarki z Turcji (5:8, 7:12). Polski odrobiły straty po ataku Julii Szczurowskiej (13:13), a później uzyskały przewagę, gdy asem popisała się Monika Lampkowska (18:16). Turczynki znów uzyskały przewagę (19:21), polskie siatkarki jeszcze zerwały się do walki (21:21), ale końcówka należała do drużyny trenera Daniele Santarellego. Saliha Sahin wywalczyła piłkę setową (21:24), jeszcze odpowiedziała Martyna Czyrniańska, ale kolejny atak Sahin zamknął tę część meczu (22:25). Polki ustępowały w niej rywalkom w ofensywie i w bloku.
Zobacz także: Liga Narodów siatkarek 2026. Składy wszystkich reprezentacji. Kto zagra?
W drugiej partii siatkarki reprezentacji Turcji wypracowały sobie punktową zaliczkę w pierwszych akcjach (1:4) i utrzymywały korzystny wynik (7:12). Polki ruszyły do odrabiania strat, zmniejszyły różnicę do dwóch oczek (17:19), ale w końcówce znów lepsze były Turczynki. Defne Basyolcu wywalczyła piłkę setową (19:24), a błąd polskich siatkarek w ataku ustalił wynik na 20:25.
Tureckie siatkarki uzyskały inicjatywę od początku trzeciej odsłony (2:6, 5:10). Drużyna Stefano Lavariniego nie rezygnowała - po asie Alicji Grabki zmniejszyły różnicę do trzech oczek (10:13), a później odrobiły straty przy zagrywkach Mai Koput (15:15). Gra się wyrównała i losy seta rozstrzygnęły trzy akcje od stanu 22:22. Tym razem w decydujących momentach lepsza była Polska - Monika Lampkowska kiwnęła za blok, Oliwia Sieradzka wykorzystała przechodzącą piłkę, a ostatni punkt przyniosła zagrywka Lampkowskiej (25:22).
Polki poszły za ciosem i w kolejnej partii grając skutecznie, szybko odskoczyły przeciwniczkom (6:2, 10:4). W środkowej części seta wydawało się, że kontrolują sytuację na boisku (17:11), ale tym razem to tureckie siatkarki ruszyły w pogoń, wygrały cztery akcje z rzędu i złapały kontakt (19:18). Mimo naporu rywalek, Polki utrzymały przewagę w końcówce i wygrały dwie ostatnie akcje. Julia Szczurowska skończyła przechodzącą piłkę, a Alicja Grabka dołożyła asa (25:22).
Blok był w tym meczu mocną bronią Turczynek, co pokazały również w pierwszych akcjach tie-breaka (0:3). Później utrzymywały wyraźną przewagę, a po dwóch skutecznych atakach Yaprak Erkek różnica wzrosła do sześciu oczek (4:10). Takiej straty polskie siatkarki nie były już w stanie odrobić. Erkek wywalczyła piłkę meczową (6:14), Polki obroniły się w trzech akcjach, ale blok tureckich siatkarek zakończył to spotkanie (9:15).
Skrót meczu Polska - Turcja:

Najwięcej punktów: Julia Szczurowska (17), Monika Lampkowska (15), Julita Piasecka (12) - Polska; Yaprak Erkek (25), Berka Buse Ozden (17), Saliha Sahin (14), Deniz Uyanik (13) - Polska. Dominacja tureckich siatkarek w punktowych blokach (5-23!).
Polska – Turcja 2:3 (22:25, 20:25, 25:22, 25:22, 9:15)
Polska: Julia Szczurowska, Marta Orzyłowska, Anna Obiała, Monika Lampkowska, Martyna Czyrniańska, Katarzyna Wenerska – Justyna Łysiak (libero) oraz Alicja Grabka, Oliwia Sieradzka, Aleksandra Szczygłowska, Julita Piasecka, Maja Koput. Trener: Stefano Lavarini.
Turcja: Dilay Ozdemir, Yaprak Erkek, Berka Buse Ozden, Saliha Sahin, Defne Basyolcu, Deniz Uyanik – Eylul Akarcesme (libero) oraz Ilkin Aydin, Buse Unal, Beren Yesilirmak. Trener: Daniele Santarelli.

