Tie-break w starciu z mistrzyniami świata! Polskie siatkarki zakończyły turniej w Genui

Robert MurawskiSiatkówka

Polskie siatkarki przegrały z reprezentacją Włoch 2:3 w spotkaniu kończącym turniej Aia Aequilibrium Cup Women Elite. Na przestrzeni meczu gra obu ekip falowała i sporo było punktowych serii. Italia odniosła trzecie zwycięstwo i wygrała całą imprezę. Polki zwyciężyły w jednym meczu i poniosły dwie porażki.

Mecz siatkówki kobiet z widocznymi zawodniczkami w akcji przy siatce i kibicami na trybunach.
fot. Polsat Sport
Polska i Włochy zagrały w towarzyskim turnieju siatkarek AIA Aequilibrium Cup Women Elite w Genui.

Polki zagrały z Włoszkami na zakończenie turnieju w Genui. W premierowej partii oba zespoły punktowały seriami. Najpierw pięć akcji z rzędu wygrały siatkarki z Italii (4:7), później pięć kolejnych punktów padło łupem Polek (10:8). Biało-czerwone dołożyły cztery kolejne punkty (14:10), rywalki złapały kontakt (14:13), ale Polki znów odskoczyły (17:13). W końcówce było 21:18, ale Włoszki wyrównały po punktowym bloku (21:21). Zwycięską drużynę wyłoniła gra na przewagi, którą włoska ekipa rozstrzygnęła blokiem (24:26).

 

Zobacz także: Liga Narodów siatkarek. Terminarz pierwszego tygodnia. Kiedy grają Polki?

 

W drugim secie polskie siatkarki szybko odskoczyły przeciwniczkom na kilka punktów (6:3 - po asie Martyny Czyrniańskiej, 9:5). W środkowej części seta jeszcze powiększyły przewagę po serii wygranych akcji przy zagrywkach Katarzyny Wenerskiej (18:10). Tym razem Polki, mające w tym secie wyraźną przewagę w ataku, utrzymały korzystny wynik do końca. Oliwia Sieradzka wywalczyła piłkę setową, a po chwili Magdalena Jurczyk ustaliła wynik na 25:18 uderzeniem z przechodzącej piłki.

 

Podrażnione Włoszki kolejną partię rozpoczęły od serii zdobytych punktów i reprezentacja Polski przegrywała 0:6. Biało-czerwone ruszyły do odrabiania strat. Bardzo szybko wyrównały (8:8 - po asie Oliwii Sieradzkiej) i przejęły inicjatywę (14:10), nie na długo jednak, bo rywalki odpowiedziały serią siedmiu wygranych akcji i ze stanu 15:11 odwróciły wynik na 15:18. Końcówkę po swojej myśli rozegrała Italia. Josephine Obossa posłała asa, błąd przyjezdnych oznaczał piłkę setową (20:24), a Stella Nervini zamknęła seta atakiem blok-aut (22:25).

 

W czwartym secie polskie siatkarki uzyskały przewagę na początku (9:6). Utrzymywały ją w dalszej fazie seta (12:8, 16:13), ale Włoszki były w kontakcie, a po ataku Binto Diop wyrównały (18:18). W końcówce poszła punktowa seria Polek, po dwóch błędach rywalek, asie Martyny Czyrniańskiej i ataku Martyny Łukasik było 24:20. Przeciwniczki obroniły się w dwóch akcjach, ale w trzeciej zaatakowały w aut (25:22).

 

Spotkanie rozstrzygnęło się więc w tie-breaku, w którym w pierwszych akcjach minimalną przewagę uzyskały Włoszki. Gra szybko się wyrównała (5:5), ale siatkarki z Italii odzyskały inicjatywę. Ważne akcje kończyła Ekaterina Antropova (8:11), Josephine Obossa wywalczyła piłkę meczową (10:14), a Stella Nervini skutecznym atakiem zakończyła spotkanie (11:15).

 

Skrót meczu Polska - Włochy:

 

 

Najwięcej punktów: Martyna Czyrniańska (25), Martyna Łukasik (18), Oliwia Sieradzka (15), Anna Obiała (11) – Polska; Ekaterina Antropova (22), Stella Nervini (18), Josephine Obossa (11) – Włochy.

 

Polska – Włochy 2:3 (24:26, 25:18, 22:25, 25:22, 11:15)

 

Polska: Julia Szczurowska, Martyna Łukasik, Anna Obiała, Magdalena Jurczyk, Martyna Czyrniańska, Katarzyna Wenerska – Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Justyna Łysiak, Oliwia Sieradzka, Alicja Grabka, Monika Lampkowska, Julita Piasecka, Natalia Kecher. Trener: Stefano Lavarini.
Włochy: Merit Adigwe, Stella Nervini, Dalila Marchesini, Linda Manfredini, Ekaterina Antropova, Carlotta Cambi – Eleonora Fersino (libero) oraz Ilaria Spirito, Denise Meli, Josephine Obossa, Francesca Scola, Binto Diop, Gaia Giovannini, Alice Tanase. Trener: Julio Velasco.

 

WYNIKI I TABELA TURNIEJU W GENUI

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie