Sensacja w finale Pucharu Portugalii! Drugoligowiec ośmieszył Sporting
Drugoligowe SCU Torreense dokonało czegoś nieprawdopodobnego. Piłkarze Luisa Tralhao pokonali po dogrywce faworyzowany Sporting i zagrają w kwalifikacjach Ligi Europy.

Sporting awansował do finału po wyeliminowaniu w półfinale FC Porto. Z kolei SCU Torreense miało dużo łatwiejsze zadanie, gdyż pokonało występujące na co dzień w III lidze AD Fafe.
ZOBACZ TAKŻE: Górnik poznał potencjalnych rywali w Lidze Mistrzów! Jeden to klub Polaka
Piłkarze Luisa Tralhao objęli prowadzenie już w 4. minucie, kiedy Kevin Zohi wykorzystał dogodną sytuację w polu karnym i z bliska umieścił piłkę w siatce. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Na początku drugiej odsłony defensywa SCU Torreense popełniła fatalny błąd. Piłka trafiła do Luisa Suareza, a ten sprytnym strzałem wpisał się na listę strzelców. Po 90 minutach był remis i kibice byli świadkami dogrywki.
W 109. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Torreense i wyrzucił z boiska Maximiliano Araujo. Do jedenastki podbiegł Stopira i uderzył tak, że bramkarz nie miał żadnych szans. Warto dodać, że 38-latek już za kilka tygodni weźmie udział w mistrzostwach świata z reprezentacją Republiki Zielonego Przylądka.
Ostatecznie Torrense sięgnęło po tytuł. Teraz przed zespołem szansa na kolejny sukces, gdyż w czwartek rozegra rewanżowy mecz baraży o awans do Ligi Portugal. W pierwszym spotkaniu z Casa Pią było 0:0.
Sporting - SCU Torreense 1:1 (0:1), 1:2 po dogrywce
Bramki: Suarez (54') - Zohi (4'), Stopira (113')
Przejdź na Polsatsport.pl
