Tomasz Hajto o Goncalo Feio. "Zaraził Legię gangreną"
Legia Warszawa zajęła szóste miejsce w PKO BP Ekstraklasie, przez co w przyszłym sezonie nie będzie rywalizować w europejskich pucharach. Kto jest odpowiedzialny za kryzys stołecznej ekipy? Na ten temat w "Cafe Futbol" wypowiedzieli się Roman Kosecki i Tomasz Hajto.

W sobotę rozegrane zostały ostatnie mecze w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Do samego końca toczyła się walka o miejsca gwarantujące grę w europejskich pucharach. Ostatecznie Legia Warszawa zajęła szóstą pozycję w tabeli, co oznacza, że w kampanii 2026/2027 nie będzie rywalizowała o trofea na arenie międzynarodowej.
ZOBACZ TAKŻE: Robert Lewandowski zrobił to po ostatnim meczu w Barcelonie! Piłkarze zareagowali
Na temat kryzysu stołecznej ekipy dyskutowali eksperci w programie "Cafe Futbol". Jako pierwszy głos zabrał Roman Kosecki.
- Legia całym sezonem nie zasłużyła na grę w pucharach. To byłoby niesprawiedliwe względem na przykład GKS-u Katowice. Jako Legionista muszę to powiedzieć. Zebrali to, co zasiali wcześniej - zmianami trenerów, którzy nie czują Legii i przychodzą tylko po pieniądze. Chciałbym, żeby było więcej odpowiedzialnych ludzi - stwierdził były piłkarz "Wojskowych". - Mam wrażenie, że w tym sezonie popsuto wszystko, co zbudowano do tej pory.
Do dyskusji włączył się także Tomasz Hajto, który przypomniał byłego szkoleniowca Legii - Goncalo Feio. Portugalczyk zasiadał na ławce trenerskiej warszawskiego zespołu od kwietnia 2024 roku do czerwca 2025 roku.
- Chaos, brak koncepcji, zrzucanie odpowiedzialności i brak komunikacji. Jeżeli zatrudniasz Feio w takim klubie, jak Legia Warszawa, to musisz się zastanowić, czy z tym, który go zatrudnił, na pewno jest wszystko okej. Będę to cały czas powtarzał i piętnował. Gość, który na Legii uczył się trenerki - jednym z największych klubów, który niejednokrotnie napisał wspaniałą historię. Człowiek, który przyjechał z zagranicy, w Polsce go karmili, szkolili i nauczyli języka. Przeszedł wszystkie szczeble. Od tego momentu w Legii zaczęły się problemy. On dotknął i zaraził Legię gangreną. Ten problem przechodził, a potem strzelał w Jacka Zielińskiego, który go zatrudnił - powiedział były reprezentant Polski.
Jak Legia ma poradzić sobie z tym kryzysem?
- Chciałbym, żeby Legia dokonała resetu i zrobiła to, co robi Lech Poznań, czyli zaczęła korzystać ze swojej akademii - podsumował Kosecki.
Całość rozmowy w załączonym materiale wideo.



