Wielkie zmiany w kadrze siatkarzy! Nowy kapitan zdradził plany na Ligę Narodów
Reprezentacja Polski siatkarzy wygrała w turnieju towarzyskim w Katowicach i Sosnowcu. Następnym przystankiem dla Biało-Czerwonych będzie Liga Narodów 2026. Te zawody potrwają od 10 czerwca do 2 sierpnia. Kapitan kadry Aleksander Śliwka w rozmowie z portalem Interia podsumował mecze z Serbią, Ukrainą i Bułgarią.

Polscy siatkarze mają za sobą pierwsze mecze w tym sezonie reprezentacyjnym. Rywalizowali oni od od środy do soboty w turnieju towarzyskim w Katowicach oraz Sosnowcu.
W pierwszym starciu Biało-Czerwoni ulegli Serbii 2:3. Dwa dni później reprezentacja Polski ograła Ukrainę 3:1, a w ostatnim meczu podopieczni trenera Nikoli Grbicia pokonali Bułgarię 3:0 (dodatkowy set wygrali obecni wicemistrzowie świata wynikiem 25:22). Taki bilans zapewnił Polakom pierwsze miejsce w całym turnieju.
ZOBACZ TAKŻE: Nikola Grbić wskazał wygranego zgrupowania. "Na 100%"
W kadrze na obecny sezon zabrakło Bartosza Kurka, a rolę kapitana kadry przejął Aleksander Śliwka. W rozmowie z portalem Interia niezwykle ciepło ocenił on występy swoich młodszych kolegów.
- Moje odczucia są bardzo pozytywne. Na parkiecie zagrało wielu debiutantów z ogromnymi umiejętnościami. Trudno pokazać swój najlepszy siatkarski styl przed tak liczną publicznością, dlatego ogromnie cieszę się z naszego wielkiego sukcesu. Przed nami wciąż jednak sporo pracy, aby doszlifować formę na turniej Ligi Narodów - ocenił 31-latek.
Siatkarz opisał także swoje odczucia z pełnienia roli kapitana, a także relacje z resztą zespołu.
- W sprawach taktyki mamy trenera i to on uczy chłopaków. Ja chętnie pomogę w kwestiach logistycznych i organizacyjnych, ale na boisku to główny szkoleniowiec odpowiada za system oraz strategię - dodał Śliwka.
Liga Narodów siatkarzy 2026 zostanie rozegrana między 10 czerwca i 2 sierpnia. Będzie to ósma edycja tej imprezy. W poprzedniej triumfowała reprezentacja Polski, która w finale rozegranym w Ningbo pokonała Włochy 3:0. W VNL 2026 weźmie udział 18 reprezentacji, które rozegrają łącznie 116 spotkań (108 w fazie zasadniczej + 8 w turnieju finałowym). W fazie interkontynentalnej każda z drużyn będzie rywalizowała w trzech turniejach i zagra po dwanaście meczów.
- Trener nie ogłosił jeszcze ostatecznej listy nazwisk, ale do Chin poleci najpewniej grupa z tego weekendu. Trzon na pewno pozostanie ten sam. Liczę, że sam również polecę z drużyną - podsumował reprezentant Polski.
Przejdź na Polsatsport.pl
