Legia Warszawa nie zagra w europejskich pucharach. Tyle straci stołeczny klub

Gościem Przemysława Iwańczyka w programie "Polsat Sport Talk" był Marcin Animucki. Prezes Ekstraklasy S.A. i wiceprezes PZPN ds. piłkarstwa profesjonalnego wypowiedział się na temat braku udziału Legii Warszawa w europejskich pucharach i sytuacji finansowej drużyn, które w przyszłym sezonie będą nas w nich reprezentować.

Portret mężczyzny w czapce z daszkiem i okularach w stroju sportowym.
fot. PAP
Markowi Papszunowi nie udało się wprowadzić Legii Warszawa do europejskich pucharów

Prezes Ekstraklasy S.A. nie ukrywał, że brak Legii w czołówce ligowej tabeli to zaskoczenie, choć powody takiego stanu rzeczy nie są tajemnicą.


- Potencjał Legii Warszawa to jest potencjał klubu, który na pewno w europejskich pucharach powinien występować na poziomie najwyższych rozgrywek, czy to w Lidze Europy, czy Lidze Konferencji. Zarówno stadion, zainteresowanie, kibice, marka, ale i przychody, które przez lata były na najwyższym poziomie, choć myślę, że Lech Poznań w tym roku przebije granicę 200 milionów i przegoni w tym aspekcie Legię, bo mieli bardzo udany sezon. Na pewno duża przebudowa w samej Legii. Pamiętamy o turbulencjach na przestrzeni roku, że ten licznik zwycięstw na długo się zatrzymał i dopiero wiosna dała szansę gry w europejskich pucharach. Kilkadziesiąt sekund dzieliło Legię, by Polskę reprezentować na poziomie europejskim - przyznał.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bożydar Iwanow wskazał faworyta przed finałem Ligi Konferencji. "Zdecydowana przewaga"


Co ciekawe, w związku z tym, że od przyszłego sezonu pięć, a nie jak wcześniej cztery drużyny będą reprezentować Polskę na scenie europejskiej, zmieniono zasady finansowania drużyn występujących w Ekstraklasie.


- Przygotowaliśmy przed sezonem 290 milionów do podziału na wszystkie kluby Ekstraklasy. W związku z tym, że piąty klub będzie nas reprezentował w rozgrywkach pucharowych, to kluby zgodziły się na wygospodarowanie dodatkowych 4 milionów premii, no i muszę powiedzieć, że już szykujemy czeki, bo to także będzie nas wspierać w walce o europejskie puchary - powiedział.

 

Które zespoły mogły liczyć w tym sezonie na największy dodatek jeśli chodzi o premie?


- Postawiliśmy na model, w którym pucharowicze mogą liczyć na najwyższe premie. Budowa kilku zespołów, które są przygotowane do pucharów, bo my jako Ekstraklasa też pomagamy tym zespołom, czy to pod kątem terminarza, czy przekładania spotkań. 50% dzielimy po równo, baza jest, a 35% można wywalczyć na boisku, więc walczcie - podsumował.

 

Całość wypowiedzi w załączonym materiale wideo.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie