17-latek w drugiej rundzie Roland Garros! Pierwsza taka sytuacja od 1991 roku
17-letni Moise Kouame sprawił nie lada niespodziankę w pierwszej rundzie wielkoszlemowego French Open, pokonując Chorwata Marina Cilicia 7:6 (7-4), 6:2, 6:1. Francuz został najmłodszym tenisistą od 1991 roku, który wygrał mecz w Paryżu.

Kouame, 318. w światowym rankingu, odniósł we wtorek największe zwycięstwo w swojej krótkiej jeszcze karierze, pokonując 21 lat starszego Cilicia, mistrza US Open z 2014 roku. Tym samym stał się najmłodszym tenisistą, który dotarł do drugiej rundy French Open od 1991 roku.
- To wyjątkowe. Przyjeżdżając na ten turniej nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale ciężko pracowaliśmy, żeby być jak najlepiej przygotowani, a cała publiczność, zwłaszcza pod koniec pierwszego seta, bardzo mi pomogła. Nie sądzę, żebym zagrał na tym poziomie bez tego wsparcia - przyznał Kouame w krótkiej rozmowie na korcie po meczu.
Zwycięstwo nad 46. na liście ATP Chorwatem pozwoliło Francuzowi zostać pierwszym tenisistą urodzonym w 2008 roku lub później, który wygrał mecz Wielkiego Szlema.
W marcu został najmłodszym zwycięzcą spotkania w turnieju rangi ATP 1000, gdy pokonał Amerykanina Zachary’ego Svajdę w pierwszej rundzie imprezy w Miami.
Kolejnym rywalem Kouame, grającego w Paryżu z tzw. dziką kartą, będzie Adolfo Daniel Vallejo z Paragwaju.
Przejdź na Polsatsport.pl