53-latek chce zostać mistrzem świata! To legenda boksu
Wygrana Hasima Rahmana z Lennoxem Lewisem w kwietniu 2001 roku była jedną z największych sensacji w historii kategorii ciężkiej. Teraz amerykański pięściarz chce wrócić na ring, by zostać najstarszym mistrzem świata.

Przygoda Rahmana z zawodowym boksem zaczęła się w 1994 roku. Przez pierwsze cztery lata wygrał wszystkie 29 walk. Zastopował go dopiero David Tua. W 2001 roku sensacyjnie znokautował Lewisa, odbierając mu pasy WBC, IBF i IBO w kategorii ciężkiej. W rewanżu to "The Rock" padł po ciosie rywala, tracąc wspomniane tytuły.
ZOBACZ TAKŻE: Rywal Usyka grzmi po kontrowersyjnej decyzji! "To zaprzecza wszelkiej logice"
Później przegrał jeszcze m.in. z Evanderem Holyfieldem, Johnem Ruizem, Władimirem Kliczką i Aleksandrem Powietkinem. Ostatnią walkę stoczył w 2014 roku, kiedy to uległ Anthony'emu Nansenowi. Łącznie zawodnik z Baltimore stoczył 61 walk, wygrywając 50 w tym 41 przez nokauty.
Teraz Amerykanin chce wrócić i zostać najstarszym mistrzem świata w historii boksu. Obecnie rekord należy do Bernarda Hopkinsa, który czempionem był w wieku 49 lat. Jeżeli chodzi o kategorię ciężką, to najstarszym mistrzem był 45-letni George Foreman.
Rahman planuje stoczyć swój pojedynek 14 lipca. Pytanie, czy komisje sportowe pozwolą na to 53-latkowi.
Przejdź na Polsatsport.pl
