Kto rywalem GKS-u Tychy w rozgrywkach Ligi Mistrzów?
W szwajcarskim Zurychu odbędzie się losowanie fazy zasadniczej Ligi Mistrzów w hokeju na lodzie. W gronie 24 uczestników tych rozgrywek po raz czwarty wystąpi mistrz Polski – GKS Tychy. Wśród osób związanych z tyskim klubem zrobiliśmy małą sondę dotyczącą zespołów z którymi mistrzowie Polski mogliby zmierzyć się w LM.

Henryk Gruth, były reprezentant Polski w hokeju na lodzie, czterokrotny olimpijczyk, pierwszy Polak przyjęty do Galerii Sławy IIHF (Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, ekspert Polsatu Sport, a w przeszłości obrońca GKS-u Tychy: - W pierwszym koszyku chciałbym wylosować szwajcarski Fribourg- Gotteron i niemiecki Eisbaren Berlin. Drużyna z Fryburga to aktualni mistrzowie Szwajcarii, która znakomicie zaprezentowała się w decydujących meczach fazy play off poprzedniego sezonu. Nie wykluczam tutaj niespodzianki, takiej jak kilka lat temu sprawił GKS Katowice, który pokonał u siebie po dogrywce ZSC Lions Zurych. W przypadku wyjazdu na mecz z Eibaren to uważam, że akurat potrafimy grać z niemieckimi zespołami, co pokazał swego czasu GKS Tychy w meczu z Adler Mannheim wprawdzie u siebie, czy Re-Plast Unia Oświęcim, która wygrała ze Starubing Tigers, a u siebie zagrała niezłe spotkanie właśnie z Eisbaren.
Kapitan GKS-u, Filip Komorski z pierwszego koszyka chciałby wylosować zespół Tappary Tampere, z którym chciałby zmierzyć się na Stadionie Zimowym w Tychach, a na wyjeździe wymarzonym przeciwnikiem byłby Eisbaren Berlin. – Brat Rasmusa Heljanko jest bramkarzem Tappary, więc to byłby dla niego wyjątkowy mecz, podobny do tego w Zurychu, gdy naprzeciwko siebie zagrał bracia Lehtonenowie. Mamy w składzie wielu zawodników z Finalndii, więc to byłoby dla nich fajne przeżycie. Jeśli chodzi o mecz w Berlinie, to Eisbaren gra w bardzo fajnej hali i pamiętam, gdy kilka lat temu graliśmy na wyjeździe przeciwko Adler Mannheim, to także ich kibice bardzo głośno dopingują swoją drużynę, więc tam też jest fajny klimat w trakcie meczów. Z drugiego koszyka, to chciałbym zagrać u siebie z mistrzem ligi ICE, czyli zespołem z Grazu, bo byłaby szansa żeby zdobyć punkty w tym meczu. Na wyjeździe marzy mi się mecz z HC Davos, bo jest kultowa drużyna, która swoje spotkania rozgrywa na legendarnej hali, na której każdy marzy aby tam zagrać. Z trzeciego koszyka najbardziej chciałbym wylosować u siebie KAC Klagenfurt, bo w zeszłym sezonie właśnie z nimi zdołaliśmy wygrać mecz. Na wyjeździe chciałbym się skonfrontować z zespołem z Genewy, bo to jest topowa drużyna i fajnie byłoby odwiedzić to piękne miasto.
Z Tapparą Tampere na własnym lodowisku chciałby się zmierzyć także bramkarz GKS-u i reprezentacji Polski, Tomas Fucik, który z pierwszego koszyka chciałby na wyjeździe skonfrontować siły z obrońcą tytułu – Frolundą Goteborg. - W poprzednim sezonie ominęła nas podróż do Szwecji i bardzo lubię ten kraj. Chciałbym zobaczyć siedzibę i zaplecze wielokrotnego mistrza Szwecji i pięciokrotnego triumfatora Ligi Mistrzów. Nie da się ukryć, że ciężko jest znaleźć trudniejszego i bardziej wymagającego rywala na mapie hokejowej Europy. Z pierwszego koszyku u siebie chciałbym wylosować Tapparę Tampere. Jest to jedna z najlepszych drużyn ostatniej dekady w Finlandii z którą GKS Tychy jeszcze nie grał w Lidze Mistrzów. To byłby atrakcyjny rywal nie tylko dla nas, ale także dla kibiców. Z drugiego koszyka fajnie byłoby wylosować Vaxjo Angelholm i zagrać z nimi na własnym lodowisku. Jest to jeden z najbardziej utytułowanych szwedzkich klubów. Byłoby fajnie mieć u siebie przynajmniej jednego rywala ze Szwecji. Uważam, że jest to najlepsza liga w Europie i nasi kibice mogliby znowu zobaczyć drużynę na najwyższym poziomie europejskim. Jeżeli chodzi o wyjazd, to z drugiego koszyka chciałbym wylosować HC Davos. W zeszłym sezonie nie wystąpiliśmy w turnieju finałowym Pucharu Polski w Krynicy, która w hokejowym środowisku jest nazywana "Polskim Dawosem" i cały ten turniej finałowy ma taką świąteczną wersję Pucharu Spenglera. Fajnie byłoby zagrać w tym sezonie w obu tych miastach, a więc w Davos i Krynicy i zobaczyć w Szwajcarii tę halę, w której co roku rozgrywany jest najstarszy towarzyski turniej na świece. W przypadku trzeciego koszyka to chciałbym zagrać na wyjeździe z fińską SaiPą Lappeenrantą. W poprzednim roku byliśmy w Szwajcarii i Austrii. W tym sezonie fajnie byłoby przyjechać do ojczyzny nie tylko naszego głównego trenera Pekki Tirkkonena, ale i wielu fińskich zawodników grających w naszej drużynie, którzy chętnie chcieliby zagrać u siebie. Z trzeciego koszyka, to chciałbym u siebie wylosować czeski zespół Bili Tygri Liberec. W sezonie 2014/15 rozegrałem swój pierwszy mecz w czeskiej Extralidze właśnie w drużynie z Liberca. Jest to jedna z najlepszych organizacji, która przede wszystkim stawia na rozwój młodych zawodników. W przeszłości GKS Tychy miał już rozegrać dwumecz w Lidze Mistrzów, właśnie z ekipą z Liberca, ale przez COVID, sezon został odwołany, więc teraz nadarzyłaby się okazja, aby z nimi zagrać.
Z czeskim zespołem chciałby również zagrać Alan Łyszczarczyk, którego marzeniem byłoby skonfrontować się przed własną publicznością, z aktualnym mistrzem kraju – Dynamem Pardubice. Nasz reprezentacyjny napastnik z pierwszego koszyka liczy na możliwość zmierzenia się na wyjeździe z Tapparą Tampere. - Dynamo Pardubice jest aktualnym mistrzem Czech i jest to zespół mający w składzie wielu znakomitych hokeistów. Fajnie byłoby, gdy zagrali w Tychach. Tappara to bardzo dobra drużyna. Nasz trener pochodzi z Finlandii i mamy w drużynie wielu zawodników z tego kraju, więc byłoby dobrze gdybyśmy mogli się zaprezentować w ich kraju. Z drugiego koszyka dobrze byłoby gdybyśmy wylosowali zespół z Grazu, a więc mistrza międzynarodowej austriackiej ICE HL, który z tych wszystkich zespołów z lig założycielskich jest zdecydowanie najsłabszy. W zeszłym sezonie wygraliśmy na wyjeździe z Klagenfurtem i przegraliśmy minimalnie z RB Salzburg, więc dobrze byłoby teraz zagrać u siebie z przedstawicielem tych rozgrywek. Liczę, że na wyjeździe z pierwszego koszyka trafimy na HC Davos. Jest to niezwykle trudny i wymagający przeciwnik, do tego bardzo utytułowany. Wygrał ostatnią edycję Pucharu Spenglera i chciałbym zagrać na tym legendarnym lodowisku, gdzie rozgrywany jest ten turniej. Odnośnie trzeciego koszyka, to u siebie najlepiej byłoby gdybyśmy zagrali z drużyną KAC Klagenfurt lub Adler Mannheim, a na wyjeździe z ekipą z Genewy. – Z drużyną z Klagenfurtu wygraliśmy w zeszłym sezonie na ih lodowisku, więc dobrze byłoby zagrać teraz z nimi u siebie. Ewentualnie chciałbym zmierzyć się w Tychach z bardzo mocnym zespołem z niemieckiej ligi DEL. Adler przegrał w finale rywalizacji play-off. Zawodnikiem tego klubu jest Matthias Plachta, który jest synem Jacka, byłego trenera reprezentacji Polski. W przypadku wyjazdowego meczu z zespołem z Genewy, to od tego sezonu trenerem tego klubu będzie Sam Hallan, który do niedawna był selekcjonerem reprezentacji Szwecji. Jest tam budowany bardzo mocny zespół, który ma walczyć o mistrzostwo i triumf w Lidze Mistrzów. Poza tym Genewa to bardzo piękne miasto.
Propozycje rywali GKSu Tychy w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2026/27:
Pekka Tirkkonen – trener GKS-u Tychy:
I koszyk: Tappara Tampere (dom), Eisbaren Berlin (wyjazd)
II koszyk: KooKoo Kouvola (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: KAC Klagenfurt (dom), SaiPa Lappeenranta (wyjazd)
Jarosław Rzeszutko – dyrektor sportowy GKS-u Tychy:
I koszyk: Tappara Tampere (dom), Eisbaren Berlin (wyjazd)
II koszyk: Graz99ers (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: KAC Klagenfurt (dom), SaiPa Lappeenranta (wyjazd)
Henryk Gruth (czterokrotny olimpijczyk, były zawodnik GKS-u Tychy, ekspert Polsatu Sport):
I koszyk: Eisbaren Berlin (wyjazd), Eisbaren Berlin (wyjazd)
II koszyk: Graz99ers (dom), Kolner Haie (wyjazd)
III koszyk: KAC Klagenfurt (dom), Geneve-Servette HC (wyjazd)
Tomas Fucik (bramkarz GKS-u Tychy):
I koszyk: Tappara Tampere (dom), Frolunda Goteborg (wyjazd)
II koszyk: Vaxjo Lakers (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: Bili Tigri Liberec (dom), SaiPa Lappeenranta (wyjazd)
Filip Komorski (kapitan GKS-u Tychy):
I koszyk: Tappara Tampere (dom), Eisbaren Berlin (wyjazd)
II koszyk: Graz99ers (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: KAC Klagenfurt (dom), Geneve-Servette HC (wyjazd)
Alan Łyszczarczyk (napastnik GKS-u Tychy):
I koszyk: Dynamo Pardubice (dom), Tappara Tampere (wyjazd),
II koszyk: Graz99ers (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: KAC Klagenfurt lub Adler Mannheim (dom), Geneve-Servette HC (wyjazd)
Dominik Paś (napastnik GKS-u Tychy):
I koszyk: Eisbaren Berlin (wyjazd)
Frolunda Goteborg (wyjazd),
II koszyk: Kolner Haie (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: Rogle Angelholm (dom), SaiPa Lappeenranta (wyjazd)
Szymon Kiełbicki (napastnik GKS-u Tychy):
I koszyk: Eisbaren Berlin (dom), Dynamo Pardubice (wyjazd)
II koszyk: HC Pilzno (dom), HC Davos (wyjazd)
III koszyk: Bili Tygri Liberec (dom), KAC Klagenfurt (wyjazd)
Oficjalny podział na koszyki przed losowaniem grup Ligi Mistrzów w hokeju na lodzie w sezonie 2026/27:
Koszyk I: Frolunda Göteborg (Szwecja/obrońca tytułu), Skelleftea AIK (Szwecja), Fribourg-Gotteron (Szwajcaria), Tappara Tampere (Finlandia), Dynamo Pardubice (Czechy), Eisbaren Berlin (Niemcy)
Koszyk II: Graz99ers (Austria/ICE HL), Vaxjo Lakers (Szwecja), HC Davos (Szwajcaria), KooKoo Kouvola (Finlandia), HC Pilzno (Czechy), Kolner Haie (Niemcy)
Koszyk III: KAC Klagenfurt (Austria/ICE HL), Rogle Angelholm (Szwecja), Geneve-Servette HC (Szwajcaria), SaiPa Lappeenranta (Finlandia), Bili Tigri Liberec (Czechy), Adler Mannheim (Niemcy)
Koszyk IV: RB Salzburg (Austria/ICE HL), Bordeaux Boxers (Francja), Storhamar Hamar (Norwegia), Herning Blue Fox (Dania), GKS Tychy (Polska), HK Nitra (Słowacja).
Transmisja losowania fazy zasadniczej Ligi Mistrzów w hokeju na lodzie na stronie www.polsatsport.pl. Początek o godz. 16:00.
Przejdź na Polsatsport.pl
