Dramat Jannika Sinnera! Włoch pożegnał się z Roland Garros
Jannik Sinner sensacyjnie przegrał z Juanem Manuelem Cerundolo 6:3, 6:2, 5:7, 1:6, 1:6 w drugiej rundzie wielkoszlemowego French Open i pożegnał się z paryską rywalizacją. Rok temu Włoch dotarł w stolicy Francji do finału.

Mecz Sinnera i młodszego z braci Cerundolo rozpoczął się o godzinie 12:00. Podobnie jak w poprzednich dniach rywalizacji towarzyszył upał, z którym początkowo lepiej radził sobie Włoch. Lider rankingu ATP według ekspertów miał mieć problemy z Cerundolo, a już po trzech gemach prowadził 3:0. Jedno przełamanie wystarczyło do wygrania pierwszego seta 6:3.
ZOBACZ TAKŻE: Naomi Osaka w trzeciej rundzie Roland Garros! Japonka lepsza w hicie
W drugiej partii Sinner zanotował już dwa przełamania i triumfował 6:2. Cerundolo sprawiał rywalowi delikatne kłopoty, ale po godzinie i 22 minutach walki przegrywał już 0:2 w setach. W trzeciej odsłonie wydawało się, że Sinner przypieczętuje triumf nad niżej notowanym rywalem z Argentyny, ale na wierzch wyszły problemy fizyczne Włocha, który został dwukrotnie przełamany.
Przy stanie 5:4 i wyniku 0:40 w dziesiątym gemie Sinner usiadł na bandzie reklamowej i po chwili poprosił o przerwę medyczną. Po powrocie na kort wcale nie było lepiej. Argentyńczyk wygrał dwa kolejne gemy, a jego utytułowany przeciwnik znowu zgłosił prośbę o przerwanie spotkania. Nie wybiła ona z rytmu Cerundolo, który niespodziewanie triumfował w trzecim secie 7:5.
Sinner ponownie zszedł do szatni, tym razem na tzw. przerwę toaletową. Chwila orzeźwienia nie przyniosła jednak pożądanego skutku - w czwartym gemie Argentyńczyk wyszedł na prowadzenie 3:1, którego nie zamierzał oddać. To był początek końca Włocha. W tej partii nie wygrał już nic i swojej szansy musiał szukać w piątej odsłonie.
Ale nie znalazł. Cerundolo rozkręcał się z każdą kolejną akcją, a Sinner był wyraźnie osłabiony. Tenisista z Buenos Aires od razu wykorzystał szansę na przełamanie i wygodnie "ustawił się" w tej partii. Lider rankingu próbował jeszcze podjąć walkę, szczególnie w trzecim gemie, ale na nic się to zdało. Łącznie przegrał aż dziewięć gemów z rzędu! Argentyńczyk lepiej zniósł ponad 3,5 godziny walki i, wykorzystawszy pierwszą piłkę meczową, zameldował się w kolejnym etapie turnieju.
W trzeciej rundzie Cerundolo zmierzy się z Martinem Landalucem.
W ubiegłym roku w zmaganiach panów w Paryżu Sinner przegrał w finale z Carlosem Alcarazem.
Tegoroczny turniej Roland Garros rozpoczął się 24 maja i potrwa do niedzieli 7 czerwca.
Jannik Sinner - Juan Manuel Cerundolo 6:3, 6:2, 5:7, 1:6, 1:6
Przejdź na Polsatsport.pl
