Ekstraliga rugby. Czas na fazę finałową!
Na ten weekend kibice rugby czekali cały sezon. Startuje faza finałowa rozgrywek. Najwięcej emocji budzą oczywiście półfinały drużyn z pierwszych czterech miejsc. Absolutnym hitem jest starcie Orkan – Ogniwo. Ale emocje będą w każdym z pięciu meczów.
Rozgrywki Ekstraligi rugby wchodzą w ten weekend w najważniejszą, finałową fazę. Cztery pierwsze drużyny stoczą boje półfinałowe, które wyłonią uczestników wielkiego i małego finału. Absolutnym hitem tej fazy jest starcie sochaczewskiego ORLEN Orkana z sopockim Energa Ogniwem, a więc odpowiednio trzeciej i drugiej drużyny fazy grupowej. W tej parze wytypowanie wyniku jest wyłącznie wróżeniem z fusów, ale o tym za chwilę.
W drugiej parze broniąca tytułu Pogoń Awenta Siedlce jest tak wielkim faworytem w starciu z Life Style Catering Arka Gdynia, że... jeśli ktoś chce zostać milionerem i nie boi się ryzyka, niech stawia wszystko co ma na Arkę. Zwycięstwo w tej parze gdynian będzie rozpatrywane w kategorii cudu. Ostatni mecz tych drużyn zakończył się wynikiem 85:12 dla Pogoni.
Półfinały ekstraligi rugby. Jakie są zasady awansu?
Półfinał 1-4 składa się z dwóch spotkań. Do finału awansują drużyny, które w dwóch meczach osiągną lepszy bilans. Najpierw dużych punktów łącznie z bonusowymi. Jeśli to nie wyłoni zwycięzcy idziemy do kolejnych punktów regulaminu i tam mamy w kolejności: korzystniejszy stosunek małych punktów, większą liczbę zdobytych małych punktów, mniejszą liczba czerwonych kartek, mniejszą liczbę żółtych kartek. A jeśli i to nie da rozstrzygnięcia, zdecyduje wyższe miejsce w poprzednim sezonie rozgrywkowym.
Szansa by aż tak szczegółowe zapisy decydowały o awansie jest mniejsza od szansy na trafienie szóstki w najbliższej kumulacji totolotka. Podobnie rzecz ma się z wytypowaniem faworyta pary Orkan – Ogniwo. Oba mecze tych zespołów mogą być niezwykle zacięte i decydować będą szczegóły. O tym, że mogą rozstrzygać się w finałowej akcji świadczy historia ostatnich lat rywalizacji pomiędzy Orkanem i Ogniwem.
Orkan – Ogniwo. Jaki jest bilans spotkań przed półfinałem?
Od kiedy Orkan na stałe dołączył do czołowych drużyn Ekstraligi, czyli od sezonu 2021/2022 doszło do czternastu meczów pomiędzy drużynami z Sochaczewa i Sopotu. Obie ekipy mają na koncie po siedem zwycięstw. Orkan był skuteczniejszy w meczach, których stawką był medal, a dokładnie złoty medal. W 2022 roku w Sopocie sochaczewianie wygrali 17:16, a ostatnią swoją punktową akcję wykonali na trzy minuty przed końcem spotkania. Wcześniej przez cały mecz prowadziło Ogniwo.
W 2024 – Orkan – pierwszy i jedyny, jak dotąd raz - był zdecydowanym faworytem finału w Sochaczewie i tym razem Ogniwo o mało co nie sprawiło sensacji. Sochaczewianie prowadzili przez cały mecz, ale końcówka należała do gości, którym zabrakło jednej akcji, by odwrócić losy starcia. Wynik 22:18 w rugby to prawie jak remis.
Dwie porażki w ostatniej akcji meczu
W tym sezonie dwa razy górą było Ogniwo. Dwa razy wygrywało jednym punktem i dwa razy zwycięstwo sopocianie zapewniali sobie w ostatniej akcji meczu. Jesienią w Sochaczewie było 24:23 dla Mew, wiosną w Sopocie 29:28.
Zapowiadają się dwa fascynujące widowiska. Ważne jest to, że zostaną rozegrane tydzień po tygodniu, co oznacza bardzo duże obciążenie dla zawodników. Kto lepiej wytrzyma fizycznie oba starcia, kto poniesie mniej strat, ten powinien wygrać. Kibice już mogą zacierać ręce. To będzie bój do ostatniej kropli potu. Kości będą trzeszczały od pierwszej do ostatniej minuty. Nikt nie odpuści. Nie wiem kto wygra. Niech wygra rugby - mówi legenda polskiego rugby, były trener m.in reprezentacji Polski Andrzej Kopyt, który będzie komentował pierwsze spotkanie w Sochaczewie.
Półfinał Ekstraligi: Ogniwo bez Zeszutka
Oba zespoły przystąpią do rywalizacji osłabione brakiem ważnych zawodników. Ogniwo straciło swego kapitana i jednego z liderów Piotra Zeszutka, który został zawieszony przez Komisję Gier i Dyscypliny za brutalny faul na rywalu – kapitanie Orkana w poprzednim meczu tych dwóch drużyn. O wyroku jest głośno, bo faul był wyjątkowo brutalny (kopnięcie w głowę leżącego rywala), ale też dlatego, że zapadł dopiero miesiąc po występku - ledwie kilka dni temu. Zawieszenie na trzy mecze oznacza, że Zeszutek nie pomoże swojej drużynie ani w meczach półfinałowych, ani w meczu o medal – bez względu na to, czy będzie to mały, czy duży finał.
Orkan stracił z kolei mocnego gracza II linii, Gruzina Vazhę Maisuradzę, który meczu z Pogonią Awenta Siedlce (decydującym o pierwszym miejscu w sezonie zasadniczym), przegranym przez Orkan 17:21, doznał poważnego urazu barku i raczej nie zagra już w tym sezonie.
Oba zespoły mają trochę inny styl gry. Orkan preferuje szybką, wielofazową akcję. Ogniwo stawia na stałe fragmenty gry - młyn dyktowany, aut i organizowany po nim maul, którym w ostatnim meczu z Orkanem trzy razy “wjechali” na pole punktowe rywali. Trenerzy i zawodnicy doskonale się znają. Jedni i drudzy będą pracować nad tym, by wytrącić atuty z rąk rywala. Może więc zdecyduje coś zupełnie innego, coś co drużyny przygotują specjalnie na te mecze. Już nie mogę się doczekać - dodaje Kopyt.
Faza finałowa Pucharu Ekstraligi. O co grają?
Emocje będą też w pozostałych meczach. Do rozegrania są dwa półfinały tzw. Pucharu Ekstraligi oraz pierwszy z meczów o utrzymanie.
W Lublinie PGE Edach Budowalni podejmą rozpędzoną ekipę WizjaMed Grot Budowlanych Łódź. Gospodarze zajęli szóste miejsce w grupie mistrzowskiej. Przegrali w niej wszystkie mecze. Mają aż siedem kontuzji i trener Andrzej Kozak musi martwić się przed każdym spotkaniem, czy zbierze skład. Gdyby nie to, że lubelski klub ma drugą drużynę występującą w II lidze, byłoby bardzo trudno.
Łodzianie, którzy nie załapali się do grupy mistrzowskiej =, co było dla nich wielkim rozczarowaniem, “przejechali” jak walec po grupie pucharowej. Wygrali ją w cuglach, wyraźnie pokonując rywali. W Łodzi jest wielki budżet, coraz więcej zawodników i wielka chęć powrotu na szczyt. W tym sezonie to oczywiście niemożliwe. Najwyższe miejsce, jakie Budowlani mogą teraz zająć to piąte i taki jest ich cel. Muszą najpierw wygrać półfinałowy mecz w Lublinie, a potem w finale Pucharu Ekstraligi pokonać zwycięzcę meczu Juvenia – Lechia.
Półfinał Pucharu Ekstraligi. Jakie są zasady?
Juvenia Kraków w grupie mistrzowskiej wygrała tylko z Budowlanymi Lublin. Lechia Gdańsk, przegrała tylko z Budowlanymi z Łodzi (dwa razy). Jesienią nie doszło do meczu pomiędzy Juvenią i Lechią. Krakowska ekipa miała swój stadion w remoncie i wykorzystywała wynajęty obiekt. W weekend, w którym miało dojść do starcia z Lechią nad Krakowem, jak i nad całym krajem, przeszły gigantyczne ulewy. Właściciel wynajmowanego stadionu nie zgodził się na grę z obawy o murawę. Lechia, która do Krakowa przyjechała, nie zgodziła się na przełożenie spotkania na innym termin. Skończyło się walkowerem 25:0 dla gdańszczan.
Teraz ekipy będą miały więc sobie coś do udowodnienia. Faworytem jest Juvenia, ale Lechia wiosną, po wzmocnieniu zagranicznymi zawodnikami, prezentuje się dużo lepiej niż jesienią, gdy była najsłabszą ekipą ligi. To może być ciekawy mecz.
Dodajmy jeden mecz. Bo druga czwórka Ekstraligi gra tylko jeden mecz półfinałowy. Tutaj mogą więc przydarzyć się dogrywki w razie remisów w regulaminowym czasie gry, a jeśli i to nie wystarczy, konkursy rzutów karnych – coś co w rugby jest niezwykle rzadkie.
Kto zostanie w Ekstralidze rugby?
Zwycięzcy półfinałów grają odpowiednio o pierwsze i piąte miejsce. Przegrani o trzecie i siódme. O utrzymanie zagrają już ten weekend AZS AWF Warszawa z Budmexem Białystok. Ostatni mecz tych dwóch drużyn skończył się zwycięstwem ekipy z Podlasia 66:5. Jesienią było jednak 41:10 dla akademików.
Walka o utrzymanie to dwumecz. Rewanż zaplanowano na drugi weekend czerwca. Jeśli do składu AZS AWF nie wrócą najlepsi zawodnicy, których wielu ostatnio brakowało, faworytem walki o pozostanie w Ekstralidze jest zespół z Białegostoku.
Mecze o mistrzostwo Polski, półfinały : 30 maja 2026
Life Style Catering RC Arka Gdynia v Awenta Pogoń Siedlce (godz. 16.00)
Orlen Orkan Sochaczew v Energa Ogniwo Sopot (godz. 18.00)
Mecze o Puchar Ekstraligi, Półfinały : 30-31 maja 2026
PGE Edach Budowlani Lublin v WizjaMed Grot Budowlani Łódź (sobota, godz. 14.00)
Juvenia Kraków v Lechia Gdańsk (niedziela, godz. 15.00)
Mecze o utrzymanie w Ekstralidze, I mecz : 31 maja 2026
AZS AWF Warszawa v Budmex Rugby Białystok (godz. 18.00)
