Natalia Bukowiecka szczerze o Memoriale Szewińskiej. "Czekałam na ten moment"
Natalia Bukowiecka wygrała bieg na 400 metrów podczas ósmego Memoriału Ireny Szewińskiej. Jak czuje się polska zawodniczka w trakcie przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu oraz co przyniosą następne tygodnie w jej wykonaniu?

Bożena Pieczko: Przed memoriałem mówiłaś, że jeszcze nie wiesz tak naprawdę na co cię stać. To jest sprawdzian formy i widać, że jest ona optymistyczna biorąc pod uwagę, to co zaprezentowałaś dzisiaj.
Natalia Bukowiecka: Czułam się bardzo dobrze. Spodziewałam się dobrego wyniku, ale trzeba go jeszcze pobiec. W tamtym roku też na treningach to wyglądało dobrze, ale nie przekładało się potem na bieżnię. Czekałam do pierwszego startu, aby upewnić się, że ta forma jest.
Z czego jesteś najbardziej zadowolona?
Przede wszystkim z wygranej u siebie. Ale też z przebiegu całej rywalizacji. Dobrze ruszyłam, trzymałam to do końca i myślę, że dobrze to wyglądało
Biorąc pod uwagę ten sezon czy to obrona tytułu mistrzyni Europy jest tym nad czym będziesz się skupiać i na co będą szczególnie liczyć kibice?
To zdecydowanie mój główny cel i impreza. Obrona tytułu to nie jest łatwe zadanie, ale mam nadzieję, że dowiozę taką formę, że będę mogła o to powalczyć.
Po drodze jest jeszcze Diamentowa Liga. Jak to sobie planujesz w najbliższych tygodniach?
Diamentowa Liga to sprawdziany. Chciałabym dobrze tam wystartować, aby upewnić się w przekonaniu, że ta forma jest dobra. Wygrać z rywalkami, bo każda wygrana buduje i tyle. Taki mam czas do mistrzostw Europy. Mam nadzieję, że wszystko będzie szło po mojej myśli.
Cała rozmowa Bożeny Pieczko z Natalią Bukowiecką w materiale wideo.



