Już dzisiaj polski pojedynek na Roland Garros! To może okazać się kluczowe
W piątek w samo południe na korcie centralnym rozstawiona z numerem trzecim Iga Świątek zagra z Magdą Linette w trzeciej rundzie wielkoszlemowego French Open. Między innymi ze względu na nawierzchnię to Raszynianka jest faworytką pojedynku. - Iga jest tutaj dużo bardziej utytułowana, "mączka" to jej nawierzchnia, nie mam więc nic do stracenia - powiedziała Linette przed meczem.

Świątek i Linette zmierzą się po raz trzeci, na razie ich bilans wynosi 1-1. W marcu w Miami Poznanianka niespodziewanie wygrała w drugiej rundzie 1:6, 7:5, 6:3, rewanżując się za gładką porażkę w Pekinie w 2023 roku.
- Teraz są inne warunki, inna nawierzchnia. W Miami sprzyjały mi trochę bardziej, ale wyjdę na ten mecz bez presji. Iga jest tutaj dużo bardziej utytułowana, "mączka" to jej nawierzchnia, nie mam więc nic do stracenia - podkreśliła Linette.
ZOBACZ TAKŻE: Sabalenka zwróciła na to uwagę. "Teraz jest jak w piekle"
Świątek cztery razy wygrała French Open - w 2020 roku oraz w latach 2022-24. Linette w Paryżu nigdy nie przebrnęła trzeciej rundy.
Piątkowy mecz będzie ósmym polskim pojedynkiem singlowym w historii tenisowych Wielkich Szlemów, ale pierwszym w stolicy Francji. Czterokrotnie doszło do nich na trawie w Wimbledonie, a trzy razy w nowojorskim US Open, ostatnio 11 lat temu i także z udziałem Linette.
W 1/8 finału zwyciężczyni zagra albo z rozstawioną z numerem 15. Ukrainką Martą Kostiuk, której trenerką jest Sandra Zaniewska, albo ze Szwajcarką Viktoriją Golubic.
W deblu Linette i Starodubcewa, która o 11.00 w 3. rundzie singla zagra z Chinką Xiyu Wang, zmierzą się z Francuzkami Elsą Jacquemot i Tiantsoą Rakotomangą Rajaonah.
Przejdź na Polsatsport.pl
