Leon zdradził, co będzie priorytetem dla Biało-Czerwonych! "Zniknie dodatkowa presja"
Wilfredo Leon był jednym z gości Pauliny Czarnoty-Bojarskiej w "Magazynie Polskiego Sportu". Gwiazdor reprezentacji Polski opowiedział między innymi o nadchodzących rozgrywkach Ligi Narodów oraz mistrzostwach Europy, w których wystąpią Biało-Czerwoni.

Pierwszy turniej tegorocznej Ligi Narodów siatkarzy zostanie rozegrany w dniach 10-14 czerwca równolegle w trzech miastach. Reprezentacja Polski walkę o obronę tytułu zainauguruje w Chinach.
- Stres w kadrze będzie zawsze, niezależnie od tego, czy jesteś starszy, czy młodszy. Po prostu wychodzisz i grasz najlepiej, jak potrafisz. Dla tych najmłodszych chłopaków jest jednak jeszcze ciężej, bo to ich pierwsze kroki w reprezentacji i na tak dużych turniejach, więc ten stres na pewno się pojawia. Ale kiedy przepracują z nami trochę więcej czasu w kadrze, to wszystko będzie stopniowo mijać - powiedział Leon.
ZOBACZ TAKŻE: Siatkarska Liga Narodów 2026. Regulamin, zasady i system rozgrywek. Kto awansuje?
W VNL 2026 o triumf powalczy osiemnaście drużyn: Argentyna, Belgia, Brazylia, Bułgaria, Chiny, Francja, Iran, Japonia, Kanada, Kuba, Niemcy, Polska, Serbia, Słowenia, Turcja, Ukraina, USA oraz Włochy. Złotych medali wywalczonych przed rokiem bronić będą Biało-Czerwoni, z kolei debiutantem w tym gronie jest ekipa z Belgii.
- Widać, że ci młodzi są głodni gry i bardzo ambitni. Muszą dostać od nas dużo komfortu. Musimy wspólnie zadbać o to, żeby byli w jak najlepszej formie fizycznej i mentalnej, jeśli chcą grać i utrzymać się na tak wysokim poziomie. Nasz trener również jest niesamowicie ambitny, uwielbia walczyć o najwyższe cele. Nikola Grbić nigdy się nie poddaje, cały czas do nas mówi i mocno wierzy, że pokażemy się z jak najlepszej strony - zaznaczył 32-latek.
Docelowym punktem tego sezonu pozostają jednak mistrzostwa Europy, do których nasza kadra również przystąpi jako obrońca trofeum. Nowością podczas zbliżających się ME jest fakt, że jego triumfator zapewni sobie kwalifikację olimpijską.
- Uważam, że teraz najwięcej uwagi poświęcimy na mistrzostwa Europy. Jeśli tam wygramy i wywalczymy kwalifikację olimpijską, to zyskamy spokój i zniknie ta dodatkowa presja. Będziemy mieli czyste głowy i będziemy mogli w spokoju przygotować się do igrzysk - zakończył reprezentant Polski.



