Wilfredo Leon zaprosił na wyjątkowy Dzień Dziecka! "Gorąco zachęcam"

Wilfredo Leon był jednym z gości Pauliny Czarnoty-Bojarskiej w "Magazynie Polskiego Sportu". Gwiazdor reprezentacji Polski w rozmowie z prowadzącą program, a także z Jakubem Bednarukiem z Polsatu Sport, nie tylko zdradził szczegóły "Dnia Dziecka z Akademią Wilfredo Leona", ale również opowiedział o swojej pasji do wędkarstwa.

Wilfredo Leon w szarej bluzie z kapturem, uśmiechnięty.
fot: Polsat Sport
Wilfredo Leon

Leon po raz czwarty został ojcem. 20 maja siatkarz podzielił się radosną nowiną w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z żoną Małgorzatą oraz nowo narodzoną pociechą.

 

- Bardzo dziękuję w imieniu mojej żony i własnym. Jesteśmy niezwykle dumni i szczęśliwi, że mamy już czwarte dziecko. Urodziła nam się zdrowa córeczka. Teraz musimy po prostu dbać o to, żeby dorastała w jak najlepszej, rodzinnej atmosferze - powiedział 32-latek.

 

ZOBACZ TAKŻE: Już niedługo pierwszy turniej Ligi Narodów. Reprezentantka Polski gotowa na wyzwania

 

Tegoroczny Dzień Dziecka z Akademią Wilfredo Leona odbędzie się w Arenie Katowice, a główną twarzą i pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest właśnie reprezentant Polski. W dniach 30 i 31 maja na najmłodszych czekać będą tam liczne atrakcje sportowe, edukacyjne i rekreacyjne.

 

- Najpierw zorganizujemy turniej dla Akademii Wilfredo Leona, a później odbędą się otwarte zawody w Arenie Katowice. Przygotowaliśmy mnóstwo atrakcji na naprawdę wysokim poziomie, zarówno dla najmłodszych, jak i dla dorosłych. Gorąco zachęcam wszystkich mieszkańców, żeby włączyli się w naszą inicjatywę i spędzili ten dzień razem z nami. Skąd ten pomysł? Dzień Dziecka to wyjątkowe święto. Skoro dla wielu z tych dzieciaków jestem idolem, zależało mi na tym, żeby mogły spędzić ten czas po prostu świetnie - zaznaczył Leon.

 

Już pierwszego dnia uczestnicy wezmą udział w turnieju minisiatkówki oraz w tak zwanym "Siatkarskim kołowrotku". To innowacyjna seria dziecięcych aktywności ruchowych, stanowiąca połączenie siatkówki plażowej i... wędkarstwa, które prywatnie jest wielką pasją reprezentanta Polski.

 

- Najbardziej lubię łowić na spławik. To najprostsza metoda, łatwo się jej nauczyć, no i parę ryb udało mi się już złowić. Kolega zaprosił mnie kiedyś na wspólne wędkowanie, a ja obiecałem mu, że na tym jednym razie się nie skończy. Od tamtej pory jeżdżę w miarę systematycznie. Uważam, że to niesamowicie relaksujące zajęcie. Kiedy mam trochę czasu na odpoczynek, a w głowie kłębi się dużo emocji, po prostu jadę na ryby. To dla mnie najlepsza możliwa terapia - zakończył zawodnik Bogdanki LUK Lublin.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie